Rano zeszlam z nocki. Pol przytomna wrocilam do domu... O 10 polozylam sie do lozka i spalam do 15.30...
potem szybko na pocztę i do domu... Goscie. Tona słodyczy. Nie tykam nic. Jak obiecalam od 1 lutego nie jem takiego gowna.
bilans z dzis:
jogurt naturalny z jabłkiem i płatkami owsianymi,
3 Male ogórki kiszone.
juz nic nie planuje bo jestem nie przytomna.. Jutro pobudka o 5 rano i na 7-19 do pracy. Jak dam radę skoro juz brakuje mi sil?
są tez wspaniale wiesci. Zdałam wszystkie egzaminy! Nawet te co myslalam ze obleję...
jestem taka szczęśliwa. Nawet nieskromnie powiem ze jeden jako jedyna z 50 osób napisalam bezbłędnie, zdobywając maksymalną ilosc punktow. :)
dziekuje za wsparcie z Waszej strony i nieustanną wiare we mnie. Z Wami mozna góry przenosić.:*
Gratuluje ! Trzymaj się :*
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Ci Twoich bilansów kochana. Jesteś świetną osóbką. Dajesz sobie rade z tyloma obowiązkami.. Trzymam za Ciebie kciuki <3
OdpowiedzUsuńTrzymaj się
Jesteś taka zapracowana. Pomyśl o tym, by znaleźć dla siebie choć odrobiny odpoczynku. Należy Ci się. Gratuluję zdania wszystkich egzaminów i zazdroszczę, że nie musisz użerać się z sesja poprawkową. Trzymaj się.
OdpowiedzUsuńŚwietnie ze z dałaś wszudtkie egzaminy. Ehhh mam nadzieje ze zaniedługo będziesz miała wiecej wolnego czasu.
OdpowiedzUsuńGratuluję! Cieszę się razem z Tobą :) chyba powinnaś w ramach nagrody troszkę odpocząć, hmm?
OdpowiedzUsuńP.S. Uwielbiam ogórki kiszone!
Trzymaj się lekko :*
Sufferance-fly.blogspot.com