piątek, 16 stycznia 2015

zajmuje myśli by nie zrobić glupstw...
odsypiam okropny dzien i nabieram sil na nockę.. (praca)
jestem roztrzęsiona i rozbita.
jestem wrakiem czlowieka, usmiechajacym sie z byle powodu by utrzymać maskę . By wszyscy myśleli ze jestem szczęśliwym czlowiekiem.
nie jestem.
wczoraj pocieszylam sie czekoladkami. Nic nie jadlam caly dzien. Nic. I na wieczór czekoladki. Jeszcze sobie wmawiałam ze po 12h pracy mi sie nalezy ... Nic mi sie nie nalezy.
jestem beznadziejna.
dzis jogurt naturalny z platkami, kubek platkow z mlekiem i ewentualnie jablko. Nic wiecej. Plus cala noc pracy.
dam rade. Musze sie podnieść..

6 komentarzy:

  1. Hej cudna! Tobie idzie świetnie, ze mną gorzej. Pomyślałam, że też potrzebuje wsparcia i również założyłam bloga!
    http://dolina-umarlaka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochanie jestem z Tobą! Musisz być silna, musisz się podnieść!
    Jestem w tobą <333
    Gdybyś chciała porozmawiać 34377718 ;* gg
    Trzymaj się ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam Ci książkę Paul Hauck "Depresja"
    Ludzie, tzn to się tyczy was anorektyczki. Czy wy naprawdę myślicie,zę ana jest wsza przyjaciołką? Odpowiedz jest prosta. NIE, a wiecie dlaczego? bo to jest tylko w waszych głowach to ona wam rujnuje życie. Wierzcie mi, gdyby naprawde nią była to nie pozwoliłaby na to abyście sobie rujnowały, życie, pracę a przede wszytkim własne zdrowie. Która przyjaciółka robilaby cos takiego? No własnie czyli nią NIE jest. Powiem wam coś też przez nią kiedyś przechodziłam i nie bylo łatwo, wylądowałam wtedy w szpitalu z dala od bliskich... Powtórzyła się jescze trzykrotnie w moim życiu. Byłam naprawdę wycieńczona, nie raz wielokrotnie włosy mi leciały garściami,powiem wam,ze byłam prawie łysa (naprawde). Nie chce nikogo zastarszać,bo nie o to mi chodzi.. Ale chcę powiedzieć tylko,że prawdziwa przyjaciółka nie robiłaby tak okropnych rzeczy drugiej. Chcecie mieć prawdziwego przyjaciela? A przynajmniej wiecie kto Nim jest? Ja myślę,ze dobrze wiecie.. Tak drogie koleżanki jest Nim Jesus Chrystus. Tak naprawdę! On istnieje ;) On zawsze jest, był i bedzie przy was i zawsze pozostaje stały, niezmienny.. A przede wszystkim Jesus kocha nas wszytskch bardziej niż jesteśmy w stanie to pojąć... I On własnie jest prawdziwym przyjacielem ( takim prawdziwie kochającym nas) To On w życiu jest Najważniejszy i to własnie Jemu powinnysmy dziekowac i ufać kazdego dnia... Bo jest naprawdę WSZYSTKIM... Polecam do posłuchania Lifehouse - Storm, Lifehouse - Everything i Lifehouse - By your side... Pozdrawiam i zyczę w życiu odnalezienia prawdziwego szczęscia...

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochanie, ale smutno tutaj u Ciebie...
    Nie przejmuj się jedną porażką, każdy wiele w życiu przeszedł z dietą- przynajmniej większość z nas, ale potrafimy walczyć o siebie i to się liczy.
    Podziwiam Cię za pracę nocami, sama pracowałam kilkanaście razy i wiem, że jest ciężko, ale postaraj się chociaż jeść regularnie, to na pewno pomoże.
    Trzymaj się Kruszynko *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdemu zdarzają się wzloty i upadki. Właściwie tylko z nich skłąda się nasze życie. Musisz się podnieść. Dasz radę. Trzymaj się, kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Dasz radę jesteś silna!
    Słuchaj, może po prostu opróżnij szafki z czekolady (wywal z satysfakcja lub oddaj komuś) i wrzuć tam np. suszone jabłka i orzechy włoskie (takie, które trzeba dłubać, byś się szybko zniechęciła), jak będziesz potrzebowała "wsparcia" to sięgniesz po to, na bank nie zapewni Ci to takiej dawki kalorii, a zarazem poczujesz się syta :D

    OdpowiedzUsuń