nie potrafie rozsądnie myslec w kwestii jedzenia, jednoczesnie czuje się zdrowa.
ale czy patrząc rozsądnie, zdrowy czlowiek po zjedzeniu wafelkow (i w kilka plasterków sera na caly dzien) , bierze tabletki przeczyszczające i srodki moczopędne?
wiem jak groźne jest to dla mnie... Czemu glupota zwycieza i nie potrafie żyć normalnie? Czasem nie mam juz sil na sama siebie.
idę do pracy. Dzis w planach jogurt naturalny na kolacje. Wrócę po 19 do tego czasu tradycyjnie nic nie tknę.
trzymajcie sie... I kciuki za mnie..
Trzymam kciuki Kochana za Ciebie, ale uważaj na siebie tam <3
OdpowiedzUsuńJa też nie umiem już żyć normalnie i raczej nie będę umieć..Ale u nas tutaj to częsta przypadłość, nikt normalny nie odchudza się tak jak my...
Buziaki Kochanie :*
Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy wszystko ci się ustabilizuje. Spojrzysz czysto i trzeźwo na sprawy jedzeniowe i będziesz umiała sobie poradzić. Trzymam kciuki ;*
OdpowiedzUsuńLudzie wierzą, że nie jedząc nic, będą mogli cieszyć się nienaganną sylwetką. Tymczasem takie myślenie jest błędne. Nie wystarczy nie jeść, ale TRZEBA JEŚĆ i mieć odpowiednio zbilansowaną dietę, bowiem organizm potrzebuje składników odżywczych do prawidłowego funkcjonowania. Spadek masy ciała w dużej mierzy wynika z redukcji wody w organizmie i z utraty tkanki mięśniowej. Tak naprawdę „pokłady tłuszczu” nie zostają naruszone, gdyż w sytuacjach nagłego spadku wagi organizm spowalnia procesy metaboliczne.Mechanizmem obronnym organizmu staje się zwolnienie przemiany materii i ochrona nagromadzonych zapasów tłuszczu. Organizm jest mądry i potrafi zabezpieczyć się na „czarną godzinę” tak, jakby wychodził z założenia, że lepiej mieć trochę energii w postaci tłuszczyku w sytuacjach krytycznych, wymagających wykorzystania znacznych zasobów energetycznych. Podsumowując drogie koleżanki.. Trzeba jeść zdrowo i ćwiczyć, a nie się głodzić. Tak jak napisałam wcześniej. Nie mówię tego, żeby się wymądrzać, ponieważ doskonale was rozumiem, bo sama byłam po bardzo trudnych przejściach, aczkolwiek jak zobaczyłam, że jeszcze gorzej się nam "odkłada" jak nie jemy, więc czy nie lepiej jest jeść zdrowo, żebyśmy miały szybszy metabolizm? Ja osobiście uważam,że tak... Wam powiem z własnego doświadczenia,że nie ma "diety cud", bo taka nie istnieje. Najlepszym rozwiązaniem jest mieć odpowiednio zbilansowaną dietę, naprawdę zdrową (taką która umożliwia prawidłowe funkcjonowanie. A gwarantuję, że nasz metabolizm stanie się naprawdę szybszy dzięki jedzeniu.. Życzę zmiany
OdpowiedzUsuńZe wszystkim sie w 100% zgadzam. Ale nie latwo jesc kiedy wyjmując cos z lodówki wpadasz w histerię i panicznie boisz sie jesc...
UsuńMoże spróbuj pod innym kątem na to spojrzeć. Powiedz sobie,że jeżeli teraz nie zaczniesz jeść to na przyszłość będą fatalne skutki, czyli się odłoży na zapas
UsuńSkarbie patrz też na swoje zdrowie , te głodówki mogą się dla Ciebie źle skończyć .
OdpowiedzUsuńMimo wszystko trzymam kciuki :3
Trzymaj się kochana ! <3
no anoreksja czy bulimia to są choroby psychiczne, i ja np nigdy nie byłam z tym ulekarza (nie wiem jak ty) ale to tkwi gleboko w nas, ja tez czuje się zdrowa, jednak czasem odbija, to przychodzi ze zlym humorem, ze stresem, to jest gdzies w srodku nas, i mysle ze to bedzie juz zawsze, jedynie dobrze ze zdajemy sobie z tego sprawę, zewiemy co sie z nami dizeje i jakby co to mam nadzieje bedziemy dzialac, czy samemu sie opamietamy czy poprosimy o pomoc..
OdpowiedzUsuń