sobota, 1 marca 2014

Dawno nie pisałam, ale nie ma się co dziwić , bo wracam z uczelni koło 20 totalnie wykończona i na nic nie mam ochoty... no może tylko na spanie.
Ten weekend jest dla mnie jak zbawienie, wreszcie mogę odpocząć. <3

Jak się trzymacie?
Ostatnio mało u Was pisałam, ale obiecuję nadrobić, zresztą czytam na bieżąco, więc mniej więcej wiem co się u Was dzieje. :)

Jeśli chodzi o mnie, to... dużo się zmieniło. Już nie ważę 69kg, nie mam napadów "słodyczowych"... W zasadzie to mój dzień wygląda zawsze tak samo, zazwyczaj jem dwa posiłki i zazwyczaj jest to  granola domowa z jogurtem (połową, no bo bez przesady ;/.... ) albo owsianka... Czasem zjem jakiś obiad, ale wtedy do końca dnia nic, ale nie zdarza się to często.
Coraz częściej słyszę "jesteś coraz chudsza", albo "co dziś jadłaś", "robiłaś badania"... Niby się martwią, niby zazdroszczą.. Sama nie wiem. Wiele osób mi mówi, że wyglądam niezdrowo, a zaraz potem pyta jak mają schudnąć... Taka sytuacja. Hipokryzja trochę, prawda?
Zawsze chciałam osiągnąć 55kg. Gdyby nie Wy, nie udałoby mi się... Teraz to osiągnęłam i chcę mniej i mniej... Obecnie moja waga wynosi 52,5 kg. Ogólnie to jest chwiejna, między 52-54 (jak jest przy 54 to jest baaaaardzo źle).
Nigdy nie sądziłam, że uda mi sie to osiągnąć.. Ale szczerze? Nie wiem czy było warto takim kosztem...

Uważajcie na siebie.

10 komentarzy:

  1. Jej gratuluje ci wytrwałości. Osiągnęłaś piękną wagę. Ale przemyśl czy jest sens dalej to kontynuować??? Może lepiej skupić się na utrzymaniu prawidłowej wagi. W końcu chyba chciałaś być motylkiem a nie anorektyczką .... Trzymaj sie kochana :****

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że było warto! 52 przy Twoim wzroście to waga modelki, gratulacje <3 idealnaaa.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś dla mnie ogromną motywacją! Podziwiam cię bardzo! Twoja wytrwałość, to jest takie cudowne ;)
    Jeszcze raz cię poproszę o zdjęcia przed i po ;) Gdybyś znalazła chwilkę i mogła zrobić coś takiego, byłabym wdzięczna :)
    Trzymaj się! ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. wow.... gratuluję ;*** ale też jednocześnie się martwię o Twoje zdrowie. mam tylko nadzieję, że utrzymasz swoją naprawdę świetną wagę, żadnego jojo, no i nie odbiło Ci się to na zdrowiu.
    trzymaj się :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję spadku wagi kochana ♡

    OdpowiedzUsuń
  6. plusem wielu obowiązków jest niemyslenie o jedzieniu. fajnie że Ci się układa z dietą. oby tak dlaej i trzymaj się

    mam nowego bloga więc jeśli miałabyś ochotę to zapraszam. będzie mi miło
    http://revolture.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. moja droga jesteś niedożywiona i powinnaś się wybrać do lekarza bo w przeciwnym wypadku zniszczysz sobie organizm

    OdpowiedzUsuń
  8. może warto , ale później trzeba umieć się zatrzymać a ty chyba nie umiesz tego , ważysz już pięknie nawet mniej niż chciałaś ważysz
    staraj się utrzymywać wagę a już nie chudnąć

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  9. M. boję się o Ciebie...

    OdpowiedzUsuń