Hej :))))
Pogoda WRESZCIE się poprawiła, wyszło słońce i humor od razu lepszy, choć nie ukrywam , że jestem okropnie zmęczona po takiej dawce słońca... :)))
Dzisiejszy bilans;
Kawa 40 kcal
Trochę fasolki 100 kcal
2 kromki razowego 180 kcal
Jogurt naturalny (150) z otrębami/płatkami owsianymi/ trochę musli (80) = 230 kcal
Razem 550 kcal
Ale jestem trochę głodna, więc może skuszę się jeszcze na jabłko... Postaram się nie, ale jak już mam mieć "napad" to wolę rzucić się na jabłko, niż na ciasteczka, które niestety są schowane w kuchni... albo chałwę, której KILOGRAM jest w lodówce... Ojjj ciężki jest los osoby na diecie. xD
Dziś robiłam przysiady, zrobię również ćwiczenia na uda oraz brzuszki, do których wróciłam wczoraj po przeczytaniu komentarza... :))
No tak,Ciężki nasz los xD
OdpowiedzUsuń"babeczki, ciasteczka, frytki, chipsy" boze Q.Q
Ale bądzmy dzielne ;3 jabłka i inne owoce są lepsze ^^
Ja jabłka kroje na cienkie plasterki i jem je jak najdłużej albo kroje w kostkę,
Trzymaj się! Będę zaglądać ;)
Ładny bilans ;) Tylko tak dalej;*
OdpowiedzUsuńOj znam ten ból, gdy czeka w kuchni i kusi :)
OdpowiedzUsuńNie złam się i będź z siebie dumna. Dużo już osiągnęłaś
O jaaa, jakbym chciała mieć teraz takie bilanse, jak Twój... :)
OdpowiedzUsuńPiękny bilans.
OdpowiedzUsuńNie, nie, nie! nasz los wcale nie jest ciężki. Musimy się przyznać do tego, że mamy słabą wolę.
Chałwa, ciastka? No to co że tam są. Nie żyjemy po to by jeść, tylko jemy, żeby żyć. (Niekoniecznie chałwę i ciastka - przecież nie chcemy mieć wysokiego cholesterolu, cukrzycy i innych paskudztw).
Trzymaj się
Super bilans! Gratuluję ćwiczeń ;) Trzymaj tak! ;*
OdpowiedzUsuńhohohoo :) Ale Ci idzie wspaniale ! :) Gratuluję :) cieszę się bardzo :) cóż to zakomentarz dodał Ci tyle motywacji? :)
OdpowiedzUsuń