czwartek, 25 lipca 2013

Dzisiejszy bilans:

Kawa 40 kcal
3 kromki chleba razowego z wędliną 270 kcal
Takie danie z fasolki szparagowej 150 kcal
Banan, jogurt naturalny i płatki owsiane. 250 kcal

Razem; 710 kcal.

Niby mało... Jakoś tak czuję ,że przytyłam, ostatnio mało ćwiczę... Ruchu jest sporo, bo ciągle gdzieś chodzę... Ale muszę wziąć się za siebie i zacząć ćwiczyć + wziąć się za rower... MUSZĘ, bo nie chcę stracić tego co już osiągnęłam...

6 komentarzy:

  1. Nie obwiniaj się, bilans masz bardzo malutki. Do tego dużo chodzisz. Na początku zdaje się, że to nic nie daje, ale uwierz mi, że maszerowanie po mieście i długie wędrówki dają nogom w kość i spalają zbędne kalorie :)
    Zmusić się do ćwiczeń jest trudno, ale jak już się w to wdroży, to trudno jest przestać. Życzę ci, żebyś znalazła w sobie motywację :) Ja będę wspierać z całych sił i trzymać kciuki!
    Ściskam.
    [getting-better-everyday.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja się wdrożyłam, ćwiczyłam codziennie.. A w tym tygodniu nawalam... Ale masz rację. :)
      Idę robić brzuszki! :)

      Usuń
    2. Gdyby była opcja "lubię to" przy twojej odpowiedzi, to od razu bym kliknęła :D

      Usuń
  2. Super bilans :) Ale nie zapominaj ile już osiągnęłaś i nie poddawaj się! Trzymam mocno kciuki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mało zjadłaś, więc nie masz się czym przejmować. Ja ostatnio nie mam na nic ochoty. Nawet na jedzenie. Kłócę się z moim D. :( Dalej nie pogodziłam się chyba z tym, że kolejny rok spędzimy razem, ale trochę osobno. On tutaj, ja tam... Eh.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuje za Ciepłe słowa :>
    W szpitalu byłam by zdiagnozować co mi jest. Ale za chwile mają mnie wypisać więc cieszę się

    Jejku bilanse masz Świetne! chciała bym mieć takie! :)
    A chodzenie daje całkiem sporo, w zime chodziłam codziennie na 30minut - 2h i po zimie ważyłam tyle ile przed pomimo jedzenia więcej, Wiec tobie też coś dadzą (spacery)!
    Trzymaj się! :>

    OdpowiedzUsuń