Dziś rano się zważyłam. :) 58,5 kg. Szczerze? Byłam w szoku. :D Myślałam, że potwornie przytyłam, a tu miła niespodzianka. :)
Dzisiejszy bilans;
3 kromki chleba razowego 270 kcal
Kawa 40 kcal
Trochę kapusty na krótko 150 kcal
2 kromki chleba 180 kcal
2 ryżowe 80 kcal
jogurt naturalny z otrębami 200 kcal
Razem 920 kcal
Były też ćwiczenia... :) Miał być rower, ale oczywiście ja jak to ja... Zaczytałam się, potem mi się nie chciało, a teraz planuję obejrzeć film "Moje, Twoje, Nasze" więc już też nie wyjdzie... Ale jutro już na pewno :) -moje postanowienie ;))
Ściskam!!!
Ja film sobie nagrywam i obejrzę go pewnie w najbliższym czasie :D Gratuluję wagi :) Bilans super, trzymaj się ;*
OdpowiedzUsuńHehe, ale kurde. Brawo! Super Ci poszło ;) Co ja bym dała, żeby zobaczyć 5 na wadze:P Ale to już chyba niemożliwe dla mnie xD
OdpowiedzUsuńI co? I co? :D Wiedziałam, że nie będzie tak źle! Dużo ruchu, chodzenia i brzuszki zrobiły swoje, nawet odrobina więcej jedzenia nie mogła im przeszkodzić :D
OdpowiedzUsuńWsiadaj na rower i gub kolejne kilogramy! Na pewno ci się uda!
Tak trzymać :)
[getting-better-everyday.blogspot.com]
Świetnie! Już niedługo przestaniesz pisać posty ile udało Ci się zgubić, bo będziesz szczuplutka xd Trzymaj się! ;*
OdpowiedzUsuńgratulacje ;)
OdpowiedzUsuńcudowna waga! :) bilans wyszedł też niezły, chociaż powinnam powiedzieć że świetny bo jadłaś same zdrowe rzeczy :)
OdpowiedzUsuńŚwietny bilans ;)
OdpowiedzUsuńhttp://droga-do-perfekcji.blogspot.com/