Dziękuję Wam za wsparcie... Za każdym razem kiedy dotykam dna, to Wy mnie z niego wyciągacie- dziekuję!!!
Dziś dzień, na który przygotowywałam się od tygodnia (nie licząc wczorajszej wpadki). Miałam jechać do koleżanki na ciasto, bo miała imieniny.
Bilans;
Ogórek świeży 25 kcal
Parówka 110 kcal
Kawa 80 kcal (dużo kawy... xD)
2 chrupkie 60 kcal
1 kromka chleba 90 kcal
jogurt fit 55 kcal
ciasto (biszkopt z rabarbarem) nie mam pojęcia ile... małe było może z 250 kcal? Totalnie na oko....
Razem 670 kcal.
bilans wyszedł całkiem fajny :)
OdpowiedzUsuń:*
Niezły bilans, trzymaj tak dalej! +zapraszam do mnie : http://idealnie-nie-idealna.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńzrobiłaś mi ochotę na kawę ;) bilans ładniutki, trzymaj tak dalej i chudnij :*
OdpowiedzUsuńMimo ciasta świetnie wyszło ;) Trzymaj się dzielnie ;*
OdpowiedzUsuńjak na czas spędzony z koleżanką to świetny masz bilans :)
OdpowiedzUsuńhttp://thinchudosc.blox.pl/html
Nie wiem jak to ciasto wyglądało ale zwykle tyle mają kcal więc mimo to bilans bardzo ładny :)
OdpowiedzUsuńbilans pomimo tego ciasta masz fantastyczny, ja nie potrafię zejść poniżej 1000 kcal, powodzenia :)
OdpowiedzUsuńSuper bilans pomimo dnia z koleżanką, a jak jestem gdzieś z nimi to nigdy nie potrafie odmówić XD. Powodzenia :*
OdpowiedzUsuńchciałam zaprosić cię na mojego bloga. dopiero zaczynam bycie motylkiem http://i-ja-moge-zostac-motylkiem.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń