czwartek, 11 lipca 2013

Dziękuję Wam za wsparcie... Za każdym razem kiedy dotykam dna, to Wy mnie z niego wyciągacie- dziekuję!!!

Dziś dzień, na który przygotowywałam się od tygodnia (nie licząc wczorajszej wpadki). Miałam jechać do koleżanki na ciasto, bo miała imieniny.

Bilans;

Ogórek świeży 25 kcal
Parówka 110 kcal
Kawa 80 kcal (dużo kawy... xD)
2 chrupkie 60 kcal
1 kromka chleba 90 kcal
jogurt fit 55 kcal
ciasto (biszkopt z rabarbarem) nie mam pojęcia ile... małe było może z 250 kcal? Totalnie na oko....

Razem 670 kcal. 


9 komentarzy:

  1. bilans wyszedł całkiem fajny :)

    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezły bilans, trzymaj tak dalej! +zapraszam do mnie : http://idealnie-nie-idealna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. zrobiłaś mi ochotę na kawę ;) bilans ładniutki, trzymaj tak dalej i chudnij :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo ciasta świetnie wyszło ;) Trzymaj się dzielnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. jak na czas spędzony z koleżanką to świetny masz bilans :)

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem jak to ciasto wyglądało ale zwykle tyle mają kcal więc mimo to bilans bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bilans pomimo tego ciasta masz fantastyczny, ja nie potrafię zejść poniżej 1000 kcal, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super bilans pomimo dnia z koleżanką, a jak jestem gdzieś z nimi to nigdy nie potrafie odmówić XD. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  9. chciałam zaprosić cię na mojego bloga. dopiero zaczynam bycie motylkiem http://i-ja-moge-zostac-motylkiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń