Kiełbaski zjadłam tylko pół (z koleżanką się podzieliłam ^^) więc nie było tak źle. :)
Za to dziś:
Śniadanie:
2,5 kromki chleba razowego z sałatą, wędliną i ogórkiem 255 kcal.
kawa 40 kcal.
Obiad:
Troszkę zupy ogórkowej 106 kcal
kawa 40 kcal.
Kolacja:
Kawałek ogórka, gruszka, jabłko 130 kcal.
Razem: 571 kcal.
Plus 1.5h spaceru... :)
cudownie ci idzie :)
OdpowiedzUsuńnie ma to jak się z kimś podzielić :D dobry ruch ku zdrowej sylwetce.
OdpowiedzUsuńŚwietny bilans oby tak dalej:)
OdpowiedzUsuńBilans bardzo ładny ;)
OdpowiedzUsuńOby tak dalej ci szło ;*
P.S ja się dziele z moją siostrą w taki sposób, że ona zjada 2/3, a ja 1/3 . xd
gratuluje :)
OdpowiedzUsuńwspaniały bilans
http://thinchudosc.blox.pl/html
jak na grilla malutko zjadłaś, ludziom na takich takich imprezach często puszczają hamulce, a Tobie nie i bardzo dobrze :)
OdpowiedzUsuńPięknie Ci idzie :) Oby tak dalej :) Powodzenia :)
OdpowiedzUsuńno to pięknie :)) dobry bilans, ruch jest.. :) cudownie, tulę :*
OdpowiedzUsuń