niedziela, 5 maja 2013

Hej. :)
Na wadze widać efekty z czego bardzo się cieszę. :)

Bilans:

Śniadanie:
* pieczywo chrupkie z chudziutką wędliną (drobiowa) i ogórkiem- 150 kcal.
* kawa 80 kcal. 

Rolki! Matko wróciłam taka padnięta, że ledwie żyłam!!

Drugie śniadanie: 
* 250 ml Nestea (po rolkach, bo tylko to było zimne...) 73 kcal.

Obiad:
* brokuły, cukinia, marchewka - 100 kcal

Kolacja: ( o 18.00)
* kawałek ogórka kiszonego i pomidor parzony. 35 kcal. (nie mam apetytu...)

RAZEM 438 kcal.

Oczywiście wieczorem spacer + brzuszki. :)

Kolejny intensywny dzień za mną... Jestem padnięta, ale zadowolona :)

7 komentarzy:

  1. Super,że waga w dół! :D
    Szczerze gratuluję!
    Rada! Strzeż się napadu! Wszystko wtedy możesz stracić, a chyba nie na to pracowałaś?!
    Trzymaj się! Buziak ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje :D
    Ja niestety postawiłam na dużo niższe bilanse, przez co kompletnie nie mam siły na ćwiczenia... Jakieś brzuszki, spacery co najwyżej, chociaż dziś na basen.
    Trzymaj się :D

    Motylekproana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz świetny bilans, od tego trzeba zacząć :)
    też kocham rolki <3
    powodzonka, jak chcesz, to pisz:
    buttyinthedarkness@gmail.com
    http://beyourbutterflyx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Cały czas idzie Ci super! Dobrze, że znajdujesz czas na ćwiczenia.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluje , oby tak dalej :)

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  6. no to gratuluje efektow piekna dieta musze wziasc z ciebie przyklad ;p

    OdpowiedzUsuń