No i udało się wszystko jak zaplanowałam :D Tylko jabłko z kolacji zjadłam przed obiadem, a potem same pieczywo chrupkie z ogórkiem i pomidorem :)
Dziś było też dużoooo ruchu...
2h sprzątania, zakupy i przed chwilą wróciłam z rolek...
Padam na twarz, ale cieszę się. :) Jeszcze dziś planuję 100 brzuszków i padnę jak mucha :D
Ale to dobrze, bo wczoraj prawie nie spałam, a teraz znów boli mnie żołądek... :(
Kolację jak na razie zostawiłam o 18... Dziś swobodnie bym wytrzymała do tej 19, ale z racji, że szłam na rolki to musiałam zjeść o 18, albo wcale... To zjadłam, żeby znowu do rana się nie męczyć...
Dziękuję Wam za wsparcie! I za to, że jesteście! Pierwszy raz jestem tak "długo" na diecie i to dzięki Wam! :)
Miłej soboty! :)
Naprawdę świetnie Ci idzie, oby tak dalej ;) Motywujesz niesamowicie ;*
OdpowiedzUsuńJesteś super motywacją! Wierzymy w ciebie! ;**
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie ci idzie :3 im-getting-butterflies.blogspot.com
OdpowiedzUsuńSuper, że masz tyle silnej woli no i że masz dużo ruchu.
OdpowiedzUsuńMyślę, że lekką kolację możesz przenieść na 19 :) I tak bardzo mało jesz, więc niewiele to zmieni.
Pozdrawiam
Pięknie :) Cieszę się, że jesteś zadowolona i trzymasz tę dietę całkiem ładnie ! :) Tulę Cię ciepło :*
OdpowiedzUsuńTak dalej, trzymaj się :)) jestes bardzo silna.
OdpowiedzUsuńświetnie :)
OdpowiedzUsuńhttp://thinchudosc.blox.pl/html