Hej. :)
Dziękuję za propozycje książkowe, wypisałam sobie tytuły, które najbardziej mnie zaciekawiły :)
Wczoraj nie pisałam, bo nawaliłam... Cały dzień było idealnie, ale na wieczór przegięłam totalnie, nie będę pisać co jadłam, bo chyba łatwiej by było napisać, czego nie pochłonęłam... Wróciłam zdołowana do domu i jakoś to zajadłam :( Potem bardzo żałowałam, przeryczałam pół nocy. Ale wstałam z nową siłą. :)
Bilans:
Śniadanie:
Kawa 40 kcal.
Obiad:
Bułka pełnoziarnista z polędwicą drobiową i ogórkiem świeżym. 200 kcal ?
mała kawa 20 kcal.
Kolacja:
Na kolację zjadłam obiad xD Bo dziś brat gotował i trochę się nie wyrobił... ;p
Pierś z kurczaka na parze (kawałek) 150 kcal.
Ciut papryki i ryżu (wszystko na parze) 100 kcal.
Razem: 510 kcal.
Dodatkowo byłam na rowerze, nad morzem, było super :)
Trzymajcie się. :)))
szkoda.. ale za to jak szybko się pozbierałaś, nowy dzień i nowa siła :)
OdpowiedzUsuńjej... jak Ci fajnie. ja żeby nad morze pojechać, to bym musiała prawie całą Polskę przejechać :D
Nad morze rowerem <3 Mogłabym jeździć codziennie! Podziwiam, ze tak szybko sie pozbierałaś! Ja właśnie zrobiłam to samo... I dzięki przeczytaniu Twojego posta zbieram się w garść, nie użalam już i biorę sie do roboty! Dzięki za motywacje, trzymaj sie :)
OdpowiedzUsuńnad morzem nic ino pozazdrościć, chciałabym tak być nad morzem , nikt by nie przejmował się,że się biega lub jeżdzi na rowerze,a pozatym taka motywacja do chudnięcia
OdpowiedzUsuńhttp://perfection-live-ev.blogspot.com/
eh morze jakbym chciała tam teraz być , zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńcudowny bilans
http://thinchudosc.blox.pl/html
Gratuluję super bilansu, oby tak dalej. Ale masz fajnie, że mieszkasz nad morzem :)
OdpowiedzUsuńRównież chciałabym mieszkać nad morzem, ale nie narzekam z lokacji mojej miejscowości - mam przynajmniej blisko góry. ;)
OdpowiedzUsuńwłaśnie twój wpis zainspirował mnie do napisania postu na temat książek, filmów, i programów, chce stworzyć w jednym poście wszystko o tematyce z ED i on będzie w linkach by inne dziewcyny mogły śmiało przeglądać , ale pamiętaj twój wpis,a mianowicie twoje pytanie zainspirowało mnie do napisania tego postu :)
OdpowiedzUsuń