Dwa dni remontu za mną... Wymalowany pokój, pomyte dosłownie wszystko... Przez dwa dni prawie nic nie jadłam, spaliłam masę kalorii i jestem wykończona... Nie mam siły by podnieść tyłek z miejsca. xD
Ale jestem szczęśliwa, bo przed świętami wszystko poprane, pomyte, pomalowane... :)) Jest super :)
Co do dziś, to zjadłam 2 łyżki kapusty świeżej gotowanej i z 3 łyżki jogurtu naturalnego. Na obiad nie jem nic, ewentualnie mandarynkę, a na kolację pewnie jakaś owsianka. :) Jest dobrze, już się przyzwyczaiłam do tego, że jem, by żyć, a nie żyję żeby jeść... :))
Ściskam mocno i lecę po zakupy! :))
środa, 27 listopada 2013
sobota, 23 listopada 2013
"Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie
widać. I świat wydaje się taki piękny. A potem ktoś przychodzi i pyta:
"Jak się dzisiaj czujesz?" I okazuje się, że okropnie"
Wreszcie weekend. Idę na zakupy, pojadę do Mamy...
ODPOCZNĘ.
A Wy jakie macie plany? :) Ja będę czytać, oglądać TV i LENIĆ SIĘ!
Dziś w tv "Kevin sam w domu..." ;)
Ściskam!
piątek, 22 listopada 2013
Dziś w planach mam nadgonienie trochę Waszych blogów.. Jeeej, w wakacje było to łatwiejsze...
Kolokwium poszło mi dobrze, dostałam 4. Prezentacja też ok. ;)) Jestem zadowolona... :)
Jeśli chodzi o dietę, to... dziś rano na wadze było 54kg. :)
Ogólnie to wczoraj prawie nic nie zjadłam, rano owsiankę z gruszką i potem dopiero o 18 trochę płatków. A to dlatego, że przedwczoraj zjadłam kilka herbatników bo koleżanka wpadła na film.. Ogólnie to dziewczyny zaczynają pytać, czemu na zajęcia nie przynoszę sobie jedzenia, czy coś jem itp.. Muszę już się ukrywać, nie mówię już nikomu, że jestem na diecie...
Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień to rano zjadłam owsiankę z gruszką i na obiad makaron szpinakowy ze szpinakiem. :) Oczywiście mało. Więcej nic, w sumie to jestem trochę głodna, ale wypiję kawę lub herbatkę i będzie ok. :)
Trzymajcie się ciepło i lecę do Was!
Kolokwium poszło mi dobrze, dostałam 4. Prezentacja też ok. ;)) Jestem zadowolona... :)
Jeśli chodzi o dietę, to... dziś rano na wadze było 54kg. :)
Ogólnie to wczoraj prawie nic nie zjadłam, rano owsiankę z gruszką i potem dopiero o 18 trochę płatków. A to dlatego, że przedwczoraj zjadłam kilka herbatników bo koleżanka wpadła na film.. Ogólnie to dziewczyny zaczynają pytać, czemu na zajęcia nie przynoszę sobie jedzenia, czy coś jem itp.. Muszę już się ukrywać, nie mówię już nikomu, że jestem na diecie...
Jeśli chodzi o dzisiejszy dzień to rano zjadłam owsiankę z gruszką i na obiad makaron szpinakowy ze szpinakiem. :) Oczywiście mało. Więcej nic, w sumie to jestem trochę głodna, ale wypiję kawę lub herbatkę i będzie ok. :)
Trzymajcie się ciepło i lecę do Was!
poniedziałek, 18 listopada 2013
Hej.
Bardzo dziękuję Wam za słowa wsparcia. Wiem, że jedzenie mnie nie pocieszy, dlatego nie jem na "pocieszkę". Zresztą ja jak jest mi źle i bardzo się stresuję to mam "zaciśnięty" żołądek i wręcz przeciwnie- nie mogę jeść... Dlatego sesja, czy inne egzaminy wpływają na moje chudnięcie.
Wczoraj zjadłam:
-owsianka z gruszką
-płatki pełnoziarniste lubelli z jogurtem naturalnym
-płatki w/w z mlekiem
Dziś:
-trochę sałatki jażynowej z 1 chrupkim
-Zupa buraczkowa ( koło 16.30)
I bardzo możliwe, że jak późno zjem obiad to już nie będę głodna i nic nie zjem więcej... :)
Poza tym, humor trochę lepszy po dzisiejszym sukcesie na uczelni. Jutro kolejne wyzwanie, b.ważne kolokwium... Ale wszystko da się zrobić, prawda ?
Dam radę, przez gorsze rzeczy przechodziłam.
Więc lecę do nauki.
Bardzo dziękuję Wam za słowa wsparcia. Wiem, że jedzenie mnie nie pocieszy, dlatego nie jem na "pocieszkę". Zresztą ja jak jest mi źle i bardzo się stresuję to mam "zaciśnięty" żołądek i wręcz przeciwnie- nie mogę jeść... Dlatego sesja, czy inne egzaminy wpływają na moje chudnięcie.
Wczoraj zjadłam:
-owsianka z gruszką
-płatki pełnoziarniste lubelli z jogurtem naturalnym
-płatki w/w z mlekiem
Dziś:
-trochę sałatki jażynowej z 1 chrupkim
-Zupa buraczkowa ( koło 16.30)
I bardzo możliwe, że jak późno zjem obiad to już nie będę głodna i nic nie zjem więcej... :)
Poza tym, humor trochę lepszy po dzisiejszym sukcesie na uczelni. Jutro kolejne wyzwanie, b.ważne kolokwium... Ale wszystko da się zrobić, prawda ?
Dam radę, przez gorsze rzeczy przechodziłam.
Więc lecę do nauki.
piątek, 15 listopada 2013
Naprawdę myślicie, że wyjdzie dla mnie również słońce? Ja już nie mam siły.. ciągle pod górę, chce siąść i płakać, na nic więcej nie mam sił... Jeszcze dziś pokłóciłam się z koleżanką... Dowaliła mi jak mogła... Jestem za słaba, obecnie upadłam na ziemię... Mam nadzieję, że nie wpadnę jeszcze do jakiejś dziury.. a wręcz przeciwnie... Liczę, że uda mi się podnieść... To wszystko takie trudne, nie potrafię sobie poradzić z najprostszymi decyzjami, wszystko mnie przytłacza, potrzebuję jednej rozmowy z Mamą.. Bardzo potrzebuje... :(
Doceniajcie swoich rodziców...
Jeśli chodzi o dietę, to jest wszystko ok... Wczoraj zjadłam owsiankę na mleku i zupę pieczarkową, a dziś jogurt naturalny z płatkami, pieczarkową i może na kolację zjem owsiankę, nie wiem... W sumie, czy jest coś, co obecnie wiem?
Nie mam sił... :(
Doceniajcie swoich rodziców...
Jeśli chodzi o dietę, to jest wszystko ok... Wczoraj zjadłam owsiankę na mleku i zupę pieczarkową, a dziś jogurt naturalny z płatkami, pieczarkową i może na kolację zjem owsiankę, nie wiem... W sumie, czy jest coś, co obecnie wiem?
Nie mam sił... :(
sobota, 9 listopada 2013
Oglądacie czasem "Prawo Agaty" ?
Ostatnio leciała podczas odcinka taka piosenka...
Ostatnio leciała podczas odcinka taka piosenka...
Jesteś sam gdy zapada zmrok
Będziesz sam gdy Twe życie przeminie
W starej szybie odbija się wzrok
Kogoś kto od lat tak żyje
Nie zagłuszy ciszy wina smak
Nie pomniejszy żalu pusta butelka
I rozumiesz, że przyjaciół brak
Gdy jak kruche szkło serce pęka
Nie wie nikt co się może stać
Nie wie nikt co się jeszcze zdarzy
Gdy ból skrzywi bladą twarz
To i tak zostaniemy z tym sami
Ja nie mówię, że to ma sens
Ja nie twierdzę też, że to na nic
Tylko życie tak trudne jest
Potrzeba siły, by sobie z nim radzić
Będziesz sam gdy Twe życie przeminie
W starej szybie odbija się wzrok
Kogoś kto od lat tak żyje
Nie zagłuszy ciszy wina smak
Nie pomniejszy żalu pusta butelka
I rozumiesz, że przyjaciół brak
Gdy jak kruche szkło serce pęka
Nie wie nikt co się może stać
Nie wie nikt co się jeszcze zdarzy
Gdy ból skrzywi bladą twarz
To i tak zostaniemy z tym sami
Ja nie mówię, że to ma sens
Ja nie twierdzę też, że to na nic
Tylko życie tak trudne jest
Potrzeba siły, by sobie z nim radzić
Jakoś tak... podły nastrój dziś... Mam nadzieję, że u Was lepiej...
http://ulub.pl/FG6xeGPKsB/monika-urlik-nie-wie-nikt-liveakustycznie
piątek, 8 listopada 2013
Prezentacja poszła słabo... Tzn ja nie mam sobie nic do zarzucenia, ale praca była grupowa, więc... Pominę może to po co mam się znowu wkurzać?
Kolokwium za to wczoraj poszło super, wpadła piąteczka. :)
Dziś byłam na badaniach z krwi wyniki poznam w grudniu dopiero, bo wtedy mam lekarza umówionego-badania uczelniane. :)
No,a poza tym... Jest ok :)))
Czuję się dobrze, jem chyba normalnie... Dziś:
-Kasza manna z wkrojonym bananem (z jabłkiem lepsza. xD)
-2 paluszki rybne + 1 średni ziemniak + łyżka ćwikły
- płatki z mlekiem
I tyle. :)))
Wczoraj:
-Kasza manna z kawałkiem jabłka
-1 ziemniak i miałam zjeść kurczaka, ale nie przebrnęłam, piesek za to się ucieszył. :D
- Płatki z mlekiem.
:)
Konczę, lecę do Was..:*
Kolokwium za to wczoraj poszło super, wpadła piąteczka. :)
Dziś byłam na badaniach z krwi wyniki poznam w grudniu dopiero, bo wtedy mam lekarza umówionego-badania uczelniane. :)
No,a poza tym... Jest ok :)))
Czuję się dobrze, jem chyba normalnie... Dziś:
-Kasza manna z wkrojonym bananem (z jabłkiem lepsza. xD)
-2 paluszki rybne + 1 średni ziemniak + łyżka ćwikły
- płatki z mlekiem
I tyle. :)))
Wczoraj:
-Kasza manna z kawałkiem jabłka
-1 ziemniak i miałam zjeść kurczaka, ale nie przebrnęłam, piesek za to się ucieszył. :D
- Płatki z mlekiem.
:)
Konczę, lecę do Was..:*
Subskrybuj:
Posty (Atom)