wczoraj nie pisalam bo miałam gości. Do pozna graliśmy w gry planszowe. Uwielbiam je. Dawno nie bylam taka zadowolona. To byl szczery uśmiech ☺
stoły zastawione czekoladami, Kinder jajkami, chipsami.... Ale nic nie tknęłam.:)
chłopak juz zauważył ze coś jest nie tak. Moje "sniadania" będę musiala jeść przy nim... Choc on i tak twierdzi ze to nie śniadanie...
wczoraj zjadłam ;
pól pomidora, ok 80g twarogu 0%, 3 plastry drobiowej wędliny.
Nic wiecej , ok 17 wypilam kubek barszczu bo bolal mnie brzuch....
Dzis chyba będzie jeszcze gorszy bilans bo idę do pracy na 12h, wiec jak wrócę to tylko cos wypije(maslanka, barszcz??) i pójdę spać...
mam nadzieje, ze nikt nie zauważy mojej "slabej formy" i znowu pól personelu nie będzie wysyłać mnie do psychologa. Przeciez wczoraj bylo super, to dzis tez moze byc, prawda?
Dobry uśmiech do zlej gry to podstawa.
super, że sobie poradziłaś i nie tknęłaś cukru :)
OdpowiedzUsuńdaj znać jak poradziłaś sobie w pracy ;)
Pozdrawiam
http://malutkajestem.pinger.pl/
Jeśli idziesz do pracy na 12h to powinnaś zjeść porządne śniadanie
OdpowiedzUsuń