sobota, 12 grudnia 2015

Pachnie spaghetti.
-Nie, dziękuje... Juz jadłam...


Jaki bilans?
zero.
nic nie mialam w ustach.
teraz idę na 12h do pracy. Cala noc przede mna.
Bede w domu o 8...


Straszna choroba. Potwor. NIE BRNIJCIE W TO GOWNO!

2 komentarze:

  1. ile obecnie ważysz? Jejciu kochanie, to się źle skończy :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Obecnie waga skacze mi jak szalona ale ok. 58/9kg.
    Wróciło to do mnie 18 listopada, trwa niecaly miesiąc a poszlo juz -7/-8kg... Ciesze sie, ale tez boje tego wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń