We wtorek i środę mój jadlosois wygladal tak samo. I jak na mnie byl zaskakująco "duży"...
dwie szklanki maślanki,
kubek barszczu (tylko we wtorek),
pól kostki twarogu z dwoma malymi pomidorami i plastrem papryki czerwonej.
czwartek - dzis.
wlasnie zbieram sie na 12h do pracy. Zjadlam banana. 120kcal. Wieczorem szklanka barszczu (wody).
jestem twarda. Ze wszystkim sobie poradze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz