Nie napiszę Ci, że "wszystko będzie dobrze", bo to byłoby nie na miejscu. Mogę Ci tylko powiedzieć, że myślami łączę się z Tobą i mam nadzieję, że będziesz silna. W takich sytuacjach mamy wrażenie, że życie zwaliło nam się na głowę. Życzę Ci, żebyś jakoś się trzymała.
Wszyscy sie tego boimy... Ci ktorych kochamy odchodza... z roznych powodow... to co po nich jednak zostaje, cala nasza milosc i ta pustka, choc tak boli... to ona wlasnie swiadczy o ich wartosci... zyjmy tak, zeby po nas tez zostaly w ludzkiej pamieci te piekne chwile... trzymaj sie Kochana...
Jeju :c Bardzo ci współczuję, trzymaj się
OdpowiedzUsuńJesteśmy z Tobą. Bardzo Ci współczuję.
OdpowiedzUsuńPamiętam jak moja babcia odeszła i jak strasznie to przeżyłam.
Bądź silna, chociaż wiem, że to nie jest proste.
:(
Nie napiszę Ci, że "wszystko będzie dobrze", bo to byłoby nie na miejscu.
OdpowiedzUsuńMogę Ci tylko powiedzieć, że myślami łączę się z Tobą i mam nadzieję, że będziesz silna. W takich sytuacjach mamy wrażenie, że życie zwaliło nam się na głowę.
Życzę Ci, żebyś jakoś się trzymała.
Wszyscy sie tego boimy... Ci ktorych kochamy odchodza... z roznych powodow... to co po nich jednak zostaje, cala nasza milosc i ta pustka, choc tak boli... to ona wlasnie swiadczy o ich wartosci... zyjmy tak, zeby po nas tez zostaly w ludzkiej pamieci te piekne chwile... trzymaj sie Kochana...
OdpowiedzUsuńBardzo mi przykro, jestem z Tobą.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się :*
Bardzo mi przykro , trzymaj się jakoś [*]
OdpowiedzUsuńhttp://thinchudosc.blox.pl/html
Jejciuu ;c biedactwo ;c trzymaj sie :*
OdpowiedzUsuńPowracam moj nowy adres bloga:
http://zobaczyc-na-wadze-49kg.blogspot.com/?m=1
Ojej.. Bardzo mi przykro.. Trzymaj się kochana (*)
OdpowiedzUsuń