czwartek, 6 lutego 2014

Jestem bezsilna... Wznoszę się i upadam.. i tak w kółko.
Od kilku dni płacze w poduszkę, pocieszam koleżanki, przyjaciółki, a sama nie potrafie nic powiedzieć, co tak bardzo mnie boli...
Wczoraj zjadłam tylko jogurt naturalny z jabłkiem, na kolację owsiankę z jabłkiem. Dziś nic... Przepraszam, dwa plasterki wędliny.
Nie mam sił, ale na myśl o jedzeniu mnie trzęsie. Źle mi... :(
Dziś specjalnie wyszłam z domu, pojechałam do koleżanki, ale zaraz wróciłam, bo czułam, że się popłaczę... Idę spać. Prześpię ten nieszczęsny czas...

8 komentarzy:

  1. Patrzę na twój ból i wczuwam się. Jest z Tobą kiepsko...

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję Twojego stanu....
    Raczej jak napiszę "Będzie Lepiej" Nie poprawi Ci się... więc Powodzenia=]

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej coś się stało? Skąd taki smutek? Jeszcze parę dni temu byłaś taka szczęśliwa. Często mam podobne wahania nastroju. Chciałabym pocieszyć Cię mówiąc że to minie

    OdpowiedzUsuń
  4. Co się stało kochana? Nie martw się, zobaczysz wszystko się ułoży :) Myśl pozytywnie! Trzymaj się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skarbie, wszystko będzie dobrze! Jesteś cudowna i nie dołuj mi się tam!
    Uśmiechnij się, bo jak nie to ci banana wepchnę do buzi ;D Trzymaj się <3 ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. mam nadzieje że samopoczucie się polepszy
    trzymaj się

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ilekroć ja byłam w takim stanie (a było tego wiele) to od razu rzucałam się na jedzenie. Przynajmniej Ty tego nie robisz :) Trzymaj się! Niedługo będzie lepiej !!! ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Co powoduje ten smutek? Jest on do określenia czy po prostu czujesz że to wszystko cie przerasta że nie masz już na nic innego siły? Może spróbuj z kimś o tym porozmawiać na pewno poczujesz sie lepiej, a jeśli nie ta osoba może cie wesprzeć dzięki niej możesz znieśc do dużo lżej.

    OdpowiedzUsuń