Nie wiem czy nie za szybko, aby się cieszyć... Ale dziś waga pokazała 56kg! ;)
A dodam, że w weekend było urodzinowo, więc zjadłam kawałek tortu...
W zeszłym tygodniu prezentacja poszła mi dobrze, Pani dr pochwaliła nas i była bardzo zadowlona. dziś kolejna, ale to tylko 15 minut, więc się tego nie stresuje.. Bardziej tego, że muszę iść reklamować telefon.. Nie znoszę takich rzeczy załatwiać......... O_o
Poza tym z dietą jest super, właśnie zjadłam owsiankę z połową jabłka i cynamonem. Wrócę ok.16 i może coś zjem, prawdopodobnie płatki. :) Pełnoziarniste z migdałami, mniaaam :) Nie wiem czy coś jeszcze, zależy, czy będę miała na cokolwiek ochotę.
Poza tym nie mam od połowy sierpnia okresu ;/ Mam nadzieję, że jak już będzie mi "potrzebny" to się pojawi.
Tymczasem uciekam załatwić tą reklamację! Trzymajcie się!
EDIT:
Zjadłam o 16.30 kubek krupniku, a na kolację płatki. :) Więc trochę doszło,ale myślę, że i tak jest ok. :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńwow wow wow , gratuluje :)
OdpowiedzUsuńświetnie sobie radzisz jak zawsze :)
motywujesz;)
http://thinchudosc.blox.pl/html
świetnie :) Jesteś tak bliziutko celu. Trzymaj tak dalej :**
OdpowiedzUsuńSwietna waga świetny bilans nie mart się okresem.
OdpowiedzUsuńGratuluję wagi i bilansu!
OdpowiedzUsuńI zasuwaj do lekarza :)
Gratuluję! właściwie jesteś już na "mecie" jejku zazdroszczę! :D a co do okresu lepiej idź do lekarza bo jesz zdrowo i okres powinnaś mieć;/
OdpowiedzUsuńCiesz się, ciesz, bo każdy powód do uśmiechu jest dobry :D
OdpowiedzUsuńGratuluję udanych prezentacji.
I cholernie zazdroszczę (o czym piszę już chyba setny raz) Twojej wytrwałości. Też chcę przestać myśleć o jedzeniu!
Choć z okresem kiepsko ;/ Może idź do lekarza?
Pa, pa buziaków sto dwa :*
Wspaniała radość, taka liczba na wadze. Gratuluję i trzymam kciuki, żeby spadało jeszcze :)
OdpowiedzUsuńDodaję do czytanych i zapraszam.
http://darknessmotions.blogspot.com/
jejku jak już blisko celu :) okres myślę że się pojawi jeśli twoja dieta dojdzie do normy
OdpowiedzUsuń