Hej, jak się macie? Kolejny cięzki tydzień za mną.. Czasem mam ochotę wszystko rzucić i mieć święty spokój.. Ale jakoś biorę się w garść i brnę do przodu.. :)
Jeśli chodzi o dietę to jest super. :) Wczoraj zjadłam : kaszkę, sałatkę owocową z jogurtem i płatki na mleku.
Dziś mogę napisać dokładniej z godzinami, bo pamiętam :)
6.15 kaszka z połową jabłka
13.00 sałatka: pomidor, ogórek, cebulka czerwona, papryka, przyprawy
17.00 spaghetti, ale jakieś "łyse" bo sos wsiąkł.. Nałożyłam sobie miseczkę taką dla dzieci, płytką, a zjadłam połowę. Nawdychałam się trochę, dlatego.
I na dziś tyle, bo wiem, że spaghetti trochę podbija bilans, więc na dziś jedzeniu już podziękujemy, zresztą głodna już nie jestem, a nawet jeśli... od czego mamy zieloną herbatę xD
Czuję, że żołądek znacznie mi się skurczył, co bardzo mnie cieszy ;) Najadam się porcjami, którymi kiedyś nawet w 1/3 bym się nie najadła... :)
A jak u Was? :)
Ja mam ochotę rzucić wszystko i mieć spokój średnio raz na godzinę :)
OdpowiedzUsuńPodziwiam. Wspaniałe bilanse. Powiedz mi - jak skurczyć żołądek? Bo mój jest rozepchany do granic możliwości ;/
Oby tak dalej! Buziaki :*
Nie wiem... Mi się sam skurczył, miałam dużo stresu, problemów i nie jadłam dlugi czas prawie wcale...
Usuńciągle cię podziwiam , nie poddawaj się :)
OdpowiedzUsuńhttp://thinchudosc.blox.pl/html
Ale Ci dobrze, 5 z przodu na wadze to moje marzenie :) ale pewnie niedługo je osiągnę ^^ powodzenia xxx
OdpowiedzUsuńWow! Wspaniale Ci idzie! Gratuluję! Też bym chciała mieć taki mały żołądeczek :)
OdpowiedzUsuńHej jestem tu nowa i przydaloby mi sie wsparcie ;) jezeli masz czas to zajrzyj do mnie i dodaj motywacji :) dadalam cie do obserwowanych <3
OdpowiedzUsuń