piątek, 4 października 2013

Czy Wy też jesteście takie wykończone tym tygodniem? Bo ja mimo, że miałam dziś wolne, padam na twarz...

Fakt, że o 7 wstałam i się nie wyspałam, no ale bez przesady, jeszcze 17.00 nie ma..

Dziś o 8 rano piekłam bułeczki pszenno- razowe :D Potem pięknie posprzątałam... ;)

9.00 1 bułeczka i 1 serdelek drobiowy. Oczywiście zaczął boleć mnie brzuch, bo ja jak to ja, musiałam wziąć gorącą bułkę.. Dobrze, że skrętu kiszek nie dostalam. xD Ogólnie rezygnuję już z pieczywa, ale chciałam zobaczyć, czy potrafię coś takiego upiec... :D Wyszły całkiem, całkiem. :)

15.30 niecały krokiet z mięsem

19.00 płatki z mlekiem

Ten krokiet tłusty był... Bo robiła to taka Pani... No, ale wróciłam wykończona i cały dzień na nogach byłam, na zakupach (nowy piekny sweterek jest w moim posiadaniu :D) więc pomyślałam, że mogę... Jeszcze czeka mnie spacer z psem i chyba do galerii, bo marzy mi się książka, która jest już w przedsprzedaży. :)

Jutro dzień bez diety, ale chyba przeniosę go na sobotę, bo dziś było dość "ciężko", więc jutro zjem coś lżejszego, by w niedzielę poczęstować się jakąś czekoladką. :)

No nic, kończę, miłego weekendu Wam życzę!

5 komentarzy:

  1. Ja również był on najgorszy w tym roku szkolnym, a następny szykuje się jeszcze gorzej.. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia :)
    Zajrzysz, dopiero zaczynam, a tematyka w tym samym klimacie...
    http://iwannabesodamnskinny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie ten tydzień był super. Nie zawaliłam ani razu. Byłam zmęczona wieczorami, ale to normalne, więc jakoś nie zwróciłam na to uwagi. Poza tym jakoś tak pozytywnie było i zakończenie tygodnia też pozytywne. Więc nie narzekam :D

    Mam nadzieję, że dzisiejszy dzień lepszy, choć wczoraj też nie było źle :) Zakupy najlepszym sportem!

    Całuski :*

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie podobnie, też tydzień na pełnych obrotach :) Ale im więcej ruszamy się tym więcej spalamy więc jest dobrze. Jak minęła sobota?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały bilans! Jesteś pewnie taka zmęczona, bo jesz bardzo mało, ale to niestety chyba konieczne, żeby zobaczyć jakiś spadek na wadze.
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń