czwartek, 19 września 2013

Wróciłam! :)
Było super :) Kuzynka jest tylko o rok starsza, nie zmuszała mnei do niczego... :) Jedynie żyjąc od obiadu do obiadu (na jednym posiłku i kawach) jej przyszły mąż się zmartwił i zaczął mi gadać, że zrobi mi zaraz kolację (o 23... O_o). Więc następnego dnia zjadłam śniadanie- płatki, żeby nie zrzedził. Ogólnie jadłam bardzo mało i nie miałam apetytu...Gorzej jest w domu :( Jak zawsze... Wszystko kusi.

Dziś zjadłam jedną kromkę chleba razowego i warzywa kawałek ogórka, pomidora, 3 rzodkiewki i kawałek papryki), na obiad zupę porową (pierwszy raz w życiu, ale bardzo dobra!), a na kolację zjem jogurt naturalny z płatkami pewnie, albo winogronami. ;)

Waga 57kg, myślałam, że będzie mniej po powrocie do domu, ale niestety. Choć dobre i to. :)

Ściskam Was!

7 komentarzy:

  1. Podziwiam, że żyłaś od obiadu do obiadu. Ja bym nie dała rady. Mam zbyt dużo obowiązków na co dzień i muszę mieć energię.

    Zupa porowa jest dobra, jadłam kiedyś. Chciałabym umieć ją ugotować, muszę się do tego zmobilizować.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. 57 przy Twoim wzroście to jest waga idealna! Jest czego pogratulować :) no i pozazdrościć :) Widzisz.. martwią się o Ciebie.. uważaj na siebie. Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  3. tak się zastanawiam w ile schudłaś do 57?
    Na dziś super bilans :)

    + dodaję do listy blogów

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowita ;) Już 57. Pięknie. Ja na razie się nie ważę... Boję się trochę. ;* Pisz więcej, bo tęskno nam za Tobą, kochana.

    PS. Dziękuję za bardzo miły komentarz ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna waga!
    Cudnie, że jesteś taka silna i tak malutko jesz :) Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem u Ciebie pierwszy raz i zamurowało mnie jak zobaczyłam ile ważysz, a ile ważyłaś! Gratuluję postępu! Dodaję do linków i zapraszam do mnie! :)

    http://ithinkiwillperfect.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. no to fajną masz kuzynkę :)
    waga cudowna :)

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń