Ostatnio trochę mam na głowie, staramy się o pomnik dla Mamy...
Poza tym mam ochotę siąść i płakać... Nawet bez konkretnego powodu... Bo koleżanka chce do mnie wpaść, a ja nie mam siły kolejny raz jej odmówić... Bo ktoś coś do mnie mówi, coś chce... Bo koleżanka powiedziała mi dziś, że mam szerokie biodra... Bo spytała kiedy ostatnio byłam u fryzjera O_o
Poza tym ostatnio źle się czuję po jedzeniu... Co zjem, boli mnie żołądek. Miałam też "poranne" mdłości... I nie... Nie jestem w ciąży... Mam nadzieję, że przejdzie. O_o
Dzisiejszy bilans;
2 kromki chleba z jajkiem.
Pół ziemniaka, 2 łyżki sałatki wiosennej, 3 łyżki mizerii i pulpet (sama robiłam, więc były "chude")
Chałwa... O_o
*********************
2x Kawa
szklanka soku ananasowego
Miałam iść na rower... Już nawet stoi wystawiony... Wszystko przez tą chałwę... Ale nie mogę, oczy mi same lecą w dół... O_o
Jutro czeka mnie wyprawa na uczelnię... Chyba nie pisałam, dostałam się na magisterkę. :) Dziękuję za to, że we mnie wierzyłyście- jak zawsze!
Muszę się wziąć za siebie... Tak porządnie! Nie ma to tamto... Owszem schudłam, ale już z miesiąc stoję w miejscu i waga waha się 58-60 kg...Ćwiczę codziennie, nie jem za wiele (no wiadomo, zdarzają się wpadki czyt. chałwa), a tu i tak dupa blada wychodzi...
Teraz mam cel.. do października muszę zgubić tłuszcz z ud... Co z tego, że nogi mam szczupłe, skoro cały tłuszcz gromadzi się tam, gdzie spodnie najbardziej przylegają?! Nie widać moich wysiłków pod długimi spodniami... a takie przecież będę nosić od września zapewne codziennie...
Biorę się za siebie... Podwoję ćwiczenia, co drugi dzień rower... Tak na dobry początek...
też dosyć często miewam takie gorsze dni gdzie jedynym pragnieniem jest siąść i płakać, ale trzeba zyć dalej, nie przejmować sie tym co mówia inni i cieszyć się życiem, pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńHeh no powodzeni i gratuluję, wiedziałam,że się uda! :D
OdpowiedzUsuńCo ty masz jakieś takie wredne koleżanki? Miałam taką jedną, teraz kolejną, porażka, trzeba ich trochę temperować :D zazdrość przez nich o wszystko przemawia i chcę zdemotywować,ale my się im nie damy D: powodzenia :D
Haha... ;D Mam trzy takie wredoty, jest jeszcze jedna, która mi nie dowaliła. :D
UsuńDopiero jak Tobie coś zacznie przeszkadzać, to tak.. a jak gadają, to niech gadają, a Ty sobie nic z tego nie rób.
OdpowiedzUsuńNo takie dłuższe zatrzymanie wagi może człowieka dobić, ale jak tak zaatakujesz to nie będzie szans... musi coś spaść :)