niedziela, 4 sierpnia 2013

Ostatnio trochę mam na głowie, staramy się o pomnik dla Mamy...
Poza tym mam ochotę siąść i płakać... Nawet bez konkretnego powodu... Bo koleżanka chce do mnie wpaść, a ja nie mam siły kolejny raz jej odmówić... Bo ktoś coś do mnie mówi, coś chce... Bo koleżanka powiedziała mi dziś, że mam szerokie biodra... Bo spytała kiedy ostatnio byłam u fryzjera O_o



Poza tym ostatnio źle się czuję po jedzeniu... Co zjem, boli mnie żołądek. Miałam też "poranne" mdłości... I nie... Nie jestem w ciąży... Mam nadzieję, że przejdzie. O_o
 
Dzisiejszy bilans;

2 kromki chleba z jajkiem.
Pół ziemniaka, 2 łyżki sałatki wiosennej, 3 łyżki mizerii i pulpet (sama robiłam, więc były "chude")
Chałwa... O_o
*********************
2x Kawa
szklanka soku ananasowego

Miałam iść na rower... Już nawet stoi wystawiony... Wszystko przez tą chałwę... Ale nie mogę, oczy mi same lecą w dół... O_o
Jutro czeka mnie wyprawa na uczelnię... Chyba nie pisałam, dostałam się na magisterkę. :) Dziękuję za to, że we mnie wierzyłyście- jak zawsze!

Muszę się wziąć za siebie... Tak porządnie! Nie ma to tamto... Owszem schudłam, ale już z miesiąc stoję w miejscu i waga waha się 58-60 kg...Ćwiczę codziennie, nie jem za wiele (no wiadomo, zdarzają się wpadki czyt. chałwa), a tu i tak dupa blada wychodzi...
Teraz mam cel.. do października muszę zgubić tłuszcz z ud... Co z tego, że nogi mam szczupłe, skoro cały tłuszcz gromadzi się tam, gdzie spodnie najbardziej przylegają?! Nie widać moich wysiłków pod długimi spodniami... a takie przecież będę nosić od września zapewne codziennie...
Biorę się za siebie... Podwoję ćwiczenia, co drugi dzień rower... Tak na dobry początek...

4 komentarze:

  1. też dosyć często miewam takie gorsze dni gdzie jedynym pragnieniem jest siąść i płakać, ale trzeba zyć dalej, nie przejmować sie tym co mówia inni i cieszyć się życiem, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh no powodzeni i gratuluję, wiedziałam,że się uda! :D
    Co ty masz jakieś takie wredne koleżanki? Miałam taką jedną, teraz kolejną, porażka, trzeba ich trochę temperować :D zazdrość przez nich o wszystko przemawia i chcę zdemotywować,ale my się im nie damy D: powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha... ;D Mam trzy takie wredoty, jest jeszcze jedna, która mi nie dowaliła. :D

      Usuń
  3. Dopiero jak Tobie coś zacznie przeszkadzać, to tak.. a jak gadają, to niech gadają, a Ty sobie nic z tego nie rób.
    No takie dłuższe zatrzymanie wagi może człowieka dobić, ale jak tak zaatakujesz to nie będzie szans... musi coś spaść :)

    OdpowiedzUsuń