Samopoczucie zdecydowanie nie jest od tego, że mało jem, bo jem normalnie, jedynie wczoraj wyszedł mi taki mały bilans...
A tak jem trzy posiłki dziennie. :)
Dziś niestety zawaliłam trochę... Tata razem ze swoją kobietą w nagrodę za wytrwałość zabrali mnie dziś... NA OBIAD! Było mi tak przykro, że siedziałam, ogarniałam się i miałam łzy w oczach.. Nie wiedziałam co zrobić... Z jednej strony bardzo mi miło, bo rzadko wychodzimy... Ale z drugiej... Mam tak wielki lęk przed przytyciem, że czasem boję się zjeść nawet kanapkę z kiełbasą... :(
Bilans;
3 kromki chleba z 300 kcal
Kawa 40 kcal
Devolay... z 10 frytek z sosem czosnkowym... sałatka z kapusty... Niby nie jest tak wiele, ale wiem, że kaloryczne... :( Załapałam strasznego doła.. Dostałam porcję składającą się z 3 sałatek, 2 devolaie, frytek i takiej "babki" filiżankowej z ryżu... Prawie wszystko zostawiłam, ale coś zjeść musiałam... No to zjadłam... A teraz mam wrażenie, że mój brzuch jest olbrzymi... ;(
Nie wiem ile to mięso miało kcal.. sałatka malutko z 50 kcal może... frytki z 300 kcal... sos z 50 kcal... Masakra jakaś. :(
Razem... dużo za dużo... 740 kcal + DEVOLAY (ile ma?)
Porażka... A wcale nie miałam ochoty na ten obiad... No nic, grunt,by się nie poddawać, a ja nie zamierzam. Idę na rower, a wieczorem brzuszki! Byłam też na spacerze i robiłam z 20 minut ćwiczeń... :) A jutro zjem max 500 kcal. :)
Hey, kochana ! Nie jest tak źle ! Wszystko to zaraz spalisz ćwiczeniami i nie przytyjesz. Dużo kcal nie zjadlaś, więc spokojnie. Jutro na pewno będziesz miała lepszy bilans ;)
OdpowiedzUsuńCaluję, Ina
Nie jest tak źle!
OdpowiedzUsuńMogło być dużo gorzej. :P
Ćwiczysz, to się liczy.
Trzymam kciuki za dalszą pracę :*
xx
Kochanie to nie jest zły bilans! Na prawdę jeśli ćwiczysz spalisz to i nie przytyjesz !
OdpowiedzUsuńNie przesadzaj! nie jest źle - bilans moim zdaniem jest ładny ;)
OdpowiedzUsuńA zwłaszcza że ćwiczyłaś, więc proszę mi się tu nie załamywać !
Trzymaj się :*