piątek, 28 czerwca 2013

Jak już pisałam do niedzieli się nie ważę, dam znać po wszystkim. :)

Dzisiejszy bilans:
2 malutkie pomidory parzone+ 2 ogórki gruntowe i 3 kromki pieczywa chrupkiego (50+10+ 75=135 kcal)
Kawa 40 kcal
3 łyżki jogurtu naturalnego, 3 łyżki płatków "błonnik fit", i z 6 truskawek 110 kcal
2 kromki chleba z pomidorem i szczypiorkiem 190 kcal 
3 kromki chleba z twarożkiem i ogórkiem 300 kcal

Razem; 775 kcal

Dziś nie zrobiłam obiadu to i bilans taki beznadziejny jakościowo... Poszłam do sklepu po coś dobrego i nie miałam pojęcia co zrobić... Na nic nie miałam ochoty... Więc zjadłam kanapkę. xD Tak wiem... nie ma to jak kanapki na obiad. xD Pomińmy... jutro będzie lepiej :)
Ja nadal chora... jakieś fatum, niedługo mi głowę rozerwie od tego ciągłego bólu... W dodatku weszło mi na ucho (zapalenie) i niedosłyszę... Porażka.


3 komentarze:

  1. Ładny bilans, a dzień bez obiadu naprawdę nie jest dniem straconym! :D
    Szkoda, że Cię tak boli, może idź do lekarza jeszcze? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bilans jest dobry , zdrowiej kochana :)

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  3. Najadłam się dzisiaj Lays'ów. I ciastek. Nie wiem, co mi się stało. Nie mogę w tym momencie na siebie patrzeć. Mam załamanie... totalne.

    OdpowiedzUsuń