Hej. :)
Co do cukru, to zrezygnowałam z niego z herbat- nie było ciężko, a do kawy sypałam z początku dwie łyżeczki... Potem 1,5 a teraz schodzę na jedną. :) Niedługo zrezygnuję wcale. :) Obiecuję :D Tymczasem zakupiłam słodzik! :) Wreszcie, bo ciągle zapominałam... ;P
Bilans:
Śniadanie:
3 kromki chleba z wędliną, ogórkiem świeżym i sałatą. 270 kcal
kawa 70 kcal
Obiad:
Troszkę ryżu (90 kcal) sałatka - pomidor, ogórek i liść sałaty (55 kcal)
Kawa, już bez cukru, ufff (40 kcal ?)
Kolacja: (o 18.00)
3 kromki z samą sałatą i ogórkiem świeżym.(250 kcal)
Razem: 775 kcal.
+Rower! :)
Powiem Wam szczerze, że jak prowadziłam szczegółowe bilanse czułam się lepiej... Dlatego zaczynam znów...
O 14.00 zważyłam się i nadal jest 64 kg, dobrze, że nie przybyło.... :) Teraz postaram się, aby spadło jeszcze więcej. :-))
Kolejna dawka stresu na pewno mi pomoże (w tym tygodniu idę oddać pracę licencjacką do antyplagiatu...)
Trzymajcie się! :*
Super bilans :). Podziwiam cię, ja nie potrafię pić herbaty/kawy bez cukru :o
OdpowiedzUsuńZajebisty bilanś. Świetne wyrzeczenia (cukier). Ja od trzech lat nie słodzę herbaty. A kawę to tylko słodzikiem ;)
OdpowiedzUsuńWaga napewno zacznie spadać ;)
Superowo! Jestem z Ciebie taka dumna! Trzymaj tak dalej ;**
OdpowiedzUsuńZmień proszę liniach adres mojego bloga.
Http://lekkiimotylek.blogspot.com
ja pamiętam mój najgorszy stres w życiu, schudłam 4 kg w dwa dni... ech, te pierwsze miłości. choc ja nie wiem czy chudnięcie za pomocą stresu jest dobre i na długo. niemniej zyczę powodzenia z pracą i z chudością! pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńja herbaty nie slodze wogole, kawę lubię slodko - uwyzwam slodzik :D tak tak nie zdrowy, ale jesli tylko do kawy? raz na jakis czas? nikogo jeszcze to nie zabiło ;)
OdpowiedzUsuńbilans bardzo fajny :)
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za dalsze odchudzanie
http://thinchudosc.blox.pl/html
DO przyzwyczajenia. Ja na przykład w ogóle nie słodze i raczej nie słodziłam :)
OdpowiedzUsuńhttp://sniadaniainietylko.blogspot.com/
64 kg to niewiele przy Twoim wzroście. Na pewno wyglądasz świetnie. :)
OdpowiedzUsuńAntyplagiat, grrr.. też się obawiam choć mam czyste sumienie, bo nie przepisałam z książek ani 1 zdania no ale.. ;) różnie może być. Niestety jeszcze czeka mnie wiele poprawek.. Tulę :*