Skasowalam wszystkie wpisy z lat 2017-2018. Koniec.
Stwierdziłam, ze jak ktoś z mojego otoczenia by tu wpadł- rozpoznalby mnie. Zresztą chyba nie mam siły na pisanie...
Wpisy z lat 2014-2016 zostawiam ku przestrodze.
Dla nowych osób, które tu wpadną chce tylko dodać, ze z ED NIE DA SIĘ WYJŚĆ! To będzie wracalo już zawsze. Nie brnijcie w to. Ja przeżyłam i nadal przeżywam piekło.
Po co Ci to?
Dziękuję za dotychczasowe wsparcie. Bardzo mi pomoglyscie :*
Żegnam.
Widzę że szarpią Tobą emocje ... Wiem że z ED nie da się wyjść, ale można żyć normalnie, myśleć racjonalnie, niektóre dziewczyny na siłę chcą być chore, nie popieram tego, ale cóż, to ich wybór, ja nie głodzę się.
OdpowiedzUsuńProszę, uważaj na siebie, życzę Ci szczęścia.
Ja już dwa razy w życiu kasowalam bloga. Raz po roku, a potem po 7 latach. I znów tu jestem. Masz rację - z tego się nie wychodzi. Ale można na trochę zapomnieć. Powodzenia!
OdpowiedzUsuńŻyczę ci szczęścia
OdpowiedzUsuń...
Kochana ;( Buziaki dla Ciebie ;*
OdpowiedzUsuńPowodzenia we wszystkim, kochana!
OdpowiedzUsuń:(
OdpowiedzUsuńSzkoda, że odchodzisz :c Życzę powodzenia i szczęścia w przyszłości! <3
OdpowiedzUsuńmalymotylek-any.blogspot.com
OdpowiedzUsuńTRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI! Uwielbiałam Twojego bloga
OdpowiedzUsuńSzkoda, że przestałaś pisać blog, jestem ciekawa co u Ciebie,
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam twój blog od początku do końca. Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku.
OdpowiedzUsuń