Męczący dzien... Ale wreszcie sie wyspalam...
zaraz idę na noc do pracy..
silę do pracy i na caly dzien nadala mi dzis owsianka na kefirze 0% z jabłkiem i kiwi.
noo i to by bylo na tyle.
najgorsze jest to, ze zjadłam to ok 11 wiem ze juz sie spalilo, a ja mam takie wyrzuty sumienia, ze nie moge sobie z nimi poradzić.
jestem beznadziejna. :(
Nie jesteś beznadziejna ;)
OdpowiedzUsuńJeśli wiesz że to co sobie uszykujesz jest zdrowe i od tego nie utyjesz to nie myśl o tym że coś jesz. Im więcej się skupiasz tym więcej to przeżywasz :P Po za tym musisz z czegoś funkcjonować. A może rób sobie zupy i koktajle - będzie Ci się wydawało to lżejsze niż "jedzenie", jak myślisz ? :D
'NG'
Nie mów tak, nie jesteś beznadziejna
OdpowiedzUsuńhttp://teenagedreamaboutperfection.blogspot.com/