sobota, 9 stycznia 2016

Męczący dzien... Ale wreszcie sie wyspalam...
zaraz idę na noc do pracy..


silę do pracy i na caly dzien nadala mi dzis owsianka na kefirze 0% z jabłkiem i kiwi.


noo i to by bylo na tyle.
najgorsze jest to, ze zjadłam to ok 11 wiem ze juz sie spalilo, a ja mam takie wyrzuty sumienia, ze nie moge sobie z nimi poradzić.


jestem beznadziejna. :(

2 komentarze:

  1. Nie jesteś beznadziejna ;)
    Jeśli wiesz że to co sobie uszykujesz jest zdrowe i od tego nie utyjesz to nie myśl o tym że coś jesz. Im więcej się skupiasz tym więcej to przeżywasz :P Po za tym musisz z czegoś funkcjonować. A może rób sobie zupy i koktajle - będzie Ci się wydawało to lżejsze niż "jedzenie", jak myślisz ? :D
    'NG'

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mów tak, nie jesteś beznadziejna

    http://teenagedreamaboutperfection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń