Dzisiejszy dzien ciezko podsumować w liczbach. Jadlam dużo surowek-tarte buraczki, ogórki, kapusta itp.
trochę sera,
mandarynkę,
bulke pelnoziarniasta- nie jem pieczywa 1.5roku a dzis jakos mi sie zachciało:p ,
3,5 kromki wasy graham.
dość sporo ale dlatego ze zeszlam z nocy i mam bardzo długi dzien bo trwa od wczoraj. Oczy potwornie mnie juz bola...
Ogólnie to mialam bardzo ciezka noc... Ale nie będę o tym pisać moze...
co do ćwiczeń to nie wiem co z nimi dzis będzie, bo chyba zaraz zasnę. Bylam na maratonie "sklepowym" w największej galerii w moim mieście...
padam na twarz, a oczy mam tak spuchnięte ze wyglądam jak zombie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz