piątek, 18 kwietnia 2014


 Dziś Wielki Piątek. Święta idą... Ja jakoś nie bardzo je lubię. Łapie mnie dół, z którym ciężko mi sobie poradzić. Jak wiecie moja Mama nie żyje. Możecie mi wierzyć, że była najcudowniejszą osobą na świecie. Najprawdziwszą przyjaciółką, kompanem, powiernikiem! Wiem, że mam wspomnienia, których mi nikt nie odbierze, ale co mi po nich? Tak bardzo chciałabym się cofnąć do czasów jak wracałam ze szkoły i na dzień dobry dostawałam ogryzkiem prosto w twarz, co wywoływało takie napady śmiechu, że chyba całe miasto nas słyszało (oczywiście z tym ogryzkiem to był przypadek, miał polecieć przez galerie, prosto do kubłów, ale stanęłam mu na drodze...), do czasów kiedy grałyśmy na galerii w badmintona i jak tylko ktoś schodził z wyższych pięter z piskiem uciekałyśmy do domu... Do czasów kiedy poszliśmy wszyscy razem na łyżwy, Mama miała je pierwszy raz na sobie i... no było dużo śmiechu... :)
Była cudowna. Zmarła w Wielki Piątek. Od tej pory te święta to... dobra mina do złej gry. Bo to w Wielki Piątek nie mogłam jej obudzić, liczyłam jej oddechy, błagałam by doszła do siebie..

Jak się obudziła powiedziała tylko:

-Chcieli mnie zabrać... 
-Kto? (Tata)
-Ci z góry... 

Na co Tata odpowiedział, że jej nie oddamy.. Potem zaczęła tak cierpieć, że zaczęłam się modlić... Powiedziałam Panu Bogu, że jeśli ma tak cierpieć, to żeby ją zabrał... Po 20 minutach zmarła. Najgorsze jest to, że dzień wcześniej wszystko było względnie ok, normalnie rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się...
Proszę.. Idź i uściskaj swoją Mamę. Ja bym teraz to zrobiła... gdybym tylko mogła. A mogę tak wiele... postawić znicz na jej grobie ;(

Kocham Cię Mamuś!


3 komentarze:

  1. Wczoraj zmarła mama moje najlepszej przyjaciółki. Wszyscy strasznie to przeżywamy także przynajmniej po części rozumiem, co czujesz... Straszne, kiedy zbliżają się święta, a Ty w ogóle ich nie chcesz, bo tęsknisz. Bardzo Ci współczuję, kochana.

    Ale mimo wszystko, wesołych świąt ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja coraz częściej chciałabym cofnąć czas. Popełniłam dużo błędów, chciałabym by było inaczej w moim życiu. Ale się nie da...
    Bardzo ci współczuję słonko, rozumiem twój ból doskonale. Nawet nie umiem wyobrazić sobie tego, co by było przez resztę życia, gdyby moja mama odeszła na moich ramionach... Pragnęłabym odejść z nią. Rozumiem cię, ale wiem, że nie możesz się nigdy poddać. Nigdy nie będzie tak jak przed tem, ale musisz być silna. Zrób to dla siebie, taty, brata, może dla mamy. Głównie dla mamy. Bardzo mocno cię teraz przytulam, gdybym tylko mogła być gdzieś obok ciebie i cię na prawdę przytulić... Współczuję.
    Życzę ci zdrowych i spokojnych świąt, spełnienia marzeń, samych dobrych dni i dużo ciepła rodzinnego ;* Mocno się trzymaj! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo, bardzo Ci wspolczuje. Kochana kazdy dzien dalej od tego smutnegi wydarzenia udowadnia jednak, ze pomimo tego ze moze i jestes zalamana lub zagubiona to jestes cholernie silna, dajac rade bez najblizszej sobie osoby. Bardzo mocno cie teraz przytulam! Trzymaj sie, mimo wszystko zycze Ci bardzo rodzinnych i wesolych swiat!

    OdpowiedzUsuń