Jak tam u Was po świętach?
Ja nie przytyłam według mojej wagi, ale cos czuję, że zaczyna mnie oszukiwać... ? Nie możliwe żebym ważyła dziś rano 53kg, gdzie wyraźnie widziałam mój wielki brzuch (w dodatku taki twardy, jakąś xennę, czy coś w tym stylu chyba muszę kupić.. :( )...
Święta jak to święta... Każdy gadał, wyliczali mi, że "zjadłaś tylko łyżkę bigosu"... Myślę, że wielkich grzechów nie popełniłam, może ewentualnie w Boże Narodzenie, zamiast czegoś normalnego zjadłam 2 babeczki i kawałek ciasta O_o Długo już nie jadłam słodyczy, mam nawet swoją wielką skrzynkę, gdzie trzymam słodkości,ale jakoś mnie do niej nie ciągnęło... A teraz taki klops. Ale to nic, podobno od czasu do czasu każdemu się należy.
Nie mogę się doczekać mojego rytmu dnia, jedzenia owsianek i jogurtów. W zasadzie to powynosiłam dużo jedzenia do znajomych, rodziny i dużo powpychałam innym (nawet nie wiecie, jaką radość może sprawić szykowanie komuś śniadania, kiedy widzisz, że całe to świąteczne żarcie znika z lodówki/ balkonu :D).
Ściskam Was mocno! :*
No to gratulacje! Skąd taka siła, żeby oprzeć się tym wszystkim specjałom? Ja niestety pofolgowałam sobie w te 3 dni :(
OdpowiedzUsuńDalszego powodzenia i sukcesów w diecie :)
Powiem szczerze, że podziwiam! :)
OdpowiedzUsuńzazdroszczę takiej siły
OdpowiedzUsuńja to w święta się objadłam...
powodzenia :)
http://thinchudosc.blox.pl/html
Jesteś bardzo wytrwała, nic tylko brać przykład :) Ja bardzo lubię robić dziennie śniadanie mamie, nie tyle dla strat w lodówce, co dla samego jej szczęścia z tego powodu :) Trzymaj się Kochana ;*
OdpowiedzUsuńMoże jesteś przed okresem ? ja wtedy dokładnie tam mam wielki brzuch i wgl ;/ hah u mnie było to samo, uciekałam gdziekolwiek aby tylko nie siedzieć przy stole ;D
OdpowiedzUsuńrozumiem i fajnie, ze tobie to róznież sprawiało przyjemność :)
zapraszam do mnie
http://unelma-pro-ana.blogspot.com/
Niestety to odpada, okres jak mam to raz na 4 miesiące, przy dobrych wiatrach.
UsuńJej! Niesamowita jesteś, że tak mało zjadłaś! Tylko pozazdrościć silnej woli :)
OdpowiedzUsuńHehe w święta te kilka słodyczy na pewno tobie nie zaszkodziły ;)
OdpowiedzUsuńMam takie podejście jak ty, co do radości jak inni rozkoszują się jedzeniem, które przygotowałam ;)r
Powodzenia w diecie ;)
Jak będziesz miała czas, to liczę na odwiedziny i wsparcie ;)
Taaak, w święta wszystko idzie w cycki. :P
Usuń