wtorek, 5 listopada 2013

Dziękuję za wszystkie wpisy. :) Chyba nie jest ze mną tak do końca źle... :) Dziś rano dostałam okres, wiem, żałosne, że o tym piszę, ale taka moja mała radość, tym bardziej, ze dłuuuuugoooo go nie było. Pomijam już fakt, że czuje się okropnie przez to.. No ale coś za coś. :)

Bilans idzie mi dobrze, rano zjadłam płatki owsiane, takie instatnt w kubku bo się spieszyłam, o 15 sałatkę z kukurydzą <3 a wieczorem zjem płatki z ciepłym mlekiem. :)

Poza tym mam tonę nauki, jutro mam kolejną prezentację, w czwartek kolokwium, w piątek badania (trochę się boję, ale co ma być to będzie).

Trzymajcie się, a ja lecę do nauki.

10 komentarzy:

  1. Super, że tak dobrze Ci idzie, jest super kochana, oby tak dalej! Ja też mam masę nauki, nie wiem za co się zabrać. Powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny bilans! Tak trzymaj :)
    Zmotywowałaś mnie - zaraz też się wezmę za naukę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci idzie ;) Podziwiam Cię tak bardzo! ;*
    No i fajnie i dobrze, że okres wrócił, ale wiem co czujesz, bo to chyba jedna z najgorszych rzeczy :|
    Powodzenia w szkole! ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super że idzie ci tak łatwo płynnie. Ją też dziś miałam masę nauki w domu. powodzenia trzymaj się kochanie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś silna, tak trzymaj Kochana :) Uda Ci się :) Trzymam kciuki ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Jesteś moją największą motywacją (mówię głównie o poprzednim wpisie). Chcę też stracić ochotę na jedzenie i zamierzam to osiągnąć :D I fajnie, że jest okres. Mimo wszystko jest on trochę ważny.
    Trzymaj się kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Okres to straszny czas :(
    Jeszcze jak dochodzą te wszystkie kolokwia, prezentacje, wypadałoby poćwiczyć. Istne urwanie głowy! Cieszę się, że bilans dobry i trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oby tak dalej. Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Malutki bilans. Jak zwykle, dla mnie za malutki, bo się martwię jak jakaś stara ciotka klotka. Dbaj o siebie, ok?
    Ja bym się na twoim miejscu też cieszyła z powrotu okresu. W końcu żadna z nas nie chciałaby mieć w przyszłości takich komplikacji. Zdrowie jest najważniejsze, wszystko wraca do normy. Oby tak dalej.
    Powodzenia na kolokwium i innych naukowych naukowych wyzwaniach. Dasz radę! Ściskam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze Ci idzie. Gratuluje okresu :D
    Trzymaj się chudo! :)

    http://chuda-chudsza-najchudsza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń