środa, 29 maja 2013

Dziś na szybko, bo jestem wykończona....

Śniadanie:
Banan 110 kcal.


Potem do 15 latałam po uczelni... Wróciłam wykończona.

Obiad:
Kawa 40 kcal.
Trochę zupy pomidorowej 150 kcal.

Podwieczorek
1,5 kabanosa 200 kcal

Kolacja:
Trzy kromki chleba razowego z pomidorem 260 kcal.

Razem: 760 kcal.

Planowałam dziś tak z 500, ale tyle ruchu było... Od rana do 15 poza domem, potem na obiad i znowu do 19.30 poza domem... Więc myślę, że duża część się spaliła. :)

Zaraz jeszcze wychodzę na spacer (jeśli dam radę. xD) i potem brzuszki. :)))

Ściskam!

7 komentarzy:

  1. Nie jest źle. :D
    760 kcal przy takim ruchu to nawet bardzo dobrze :) Tylko radzę kabanosy zamienić na coś zdrowszego co ma mniej kcal :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byłam ja x.x Sorki, nie wylogowałam się z 2 konta c:

      Usuń
  2. super bilans ;) trzymaj sie ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniale :)

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę takie bilansu! Ale ja wczoraj walczyłam z teściami i wygrałam, nie zjadłam ciasta :D Mój mały sukces. I usłyszałam wczoraj po raz pierwszy: "Boże, ale Ty schudłaś!" - Dla takich chwil warto żyć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet gdybyś nic nie spaliła to 700kcal to dobry wynik, a jak jeszcze do tego spaliłaś, to na bank chudniesz kochana!
    Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń