Wczoraj poszlam na oddział dzienny.. Ku przestrodze będę Wam opisywala jak to wszystko wygląda.
Więc jako, ze bylo to pierwsze spotkanie, polegało ono na rozmowie kwalifikacyjnej do przyjęcia w oddzial. Pierw pani psycholog... Rozmowa krótka, Pani bardzo sympatyczna, ja roztrzęsiona i zapłakana... I slowa "widze u Pani dwa bardzo ważne problemy, depresja i zaburzenia odżywiania, czy zgodzi sie Pani na to by przychodzić tu dwa-trzy razy w tygodniu?"... Ja załamana, ale co zrobić?
Następnie rozmowa z psychiatra, młoda, wydawała sie jakas pobudzona. Nie chcialam z nią rozmawiać... I głupie pytanie "Jak Pani zdaniem mamy Pani pomoc?" No a co ja jestem, lekarz? :/ Na sam koniec powiedziala do zobaczenia i ze w razie konieczności będziemy zwiększać leki. Moje załamanie stalo sie jeszcze większe. Na tyle, ze wróciłam do domu i zaczelam ryczec. Zawinęłam sie w koci ciągle zerkając na zegarek modlilam sie, by ten dzień sie wreszcie skonczyl...
Kolejna wizyta już jutro... Tak bardzo sie boje... Jeszcze wczesniej musze odwiedzić moja psychiatre.. Za co? Nie może być jak dawniej? ;(
środa, 3 lutego 2016
wtorek, 2 lutego 2016
poniedziałek, 1 lutego 2016
piątek, 29 stycznia 2016
mam maraton w pracy :(
zjadam jogurt z orzechami/jagodami goji/słonecznikiem/platkami owsianymi przez jeden dzien.
Troche sie boję bo dzis mam ważenie... Jestem załamana :( Boje się, ze będzie 58:( ostatnio na ważeniu bylo 56 a to tylko dlatego ze wypilam trzy szklanki wody założyłam sweterek i miałam pelne kieszenie. Dzis w druga stronę... Boje sie wstydu :( jem Malo a tyje, podejrzewam o to tabletki... :/
Choc i tak jest ciut lepiej od kad biorę acai berry ... Ale to dopiero trzeci dzień wiec muszę na efekty poczekać.
Boje sie....
zjadam jogurt z orzechami/jagodami goji/słonecznikiem/platkami owsianymi przez jeden dzien.
Troche sie boję bo dzis mam ważenie... Jestem załamana :( Boje się, ze będzie 58:( ostatnio na ważeniu bylo 56 a to tylko dlatego ze wypilam trzy szklanki wody założyłam sweterek i miałam pelne kieszenie. Dzis w druga stronę... Boje sie wstydu :( jem Malo a tyje, podejrzewam o to tabletki... :/
Choc i tak jest ciut lepiej od kad biorę acai berry ... Ale to dopiero trzeci dzień wiec muszę na efekty poczekać.
Boje sie....
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Nadal puchnę, mimo ze Np wczoraj zjadłam tylko jabłka i mandarynki (do godziny 16!!!) potem nic. Normalnie miałabym dzis plaski brzuch, tymczasem niewiele brakuje by leżał ni na kolanach. Nie rozumiem tego i nie mogę sobie z tym poradzić...
Jedne leki zostały mi jeszcze zwiększone... Ale dzieki temu moge jako tako spac.
Dziś dostane termin, kiedy musze zgłosić się na oddzial dzienny na terapie. Zalamka. Mam wrażenie ze upadam coraz niżej zamiast piąć się w górę....
Jedne leki zostały mi jeszcze zwiększone... Ale dzieki temu moge jako tako spac.
Dziś dostane termin, kiedy musze zgłosić się na oddzial dzienny na terapie. Zalamka. Mam wrażenie ze upadam coraz niżej zamiast piąć się w górę....
Subskrybuj:
Posty (Atom)