Dzisiaj tylko bilans;
Jogurt naturalny i kilka truskawek 100 kcal
Kawa 40 kcal
Szklanka bulionu 15 kcal
Trochę zupy kalafiorowej 150 kcal
3 kromki chleba razowego 240 kcal
Razem 545 kcal.
Możliwe, że skusze się jeszcze na kilka truskawek z jogurtem naturalnym... więc wtedy będzie bilans 645 kcal... Ale to jeszcze zobaczę. :)
Dziękuję, że jesteście ;*
piątek, 7 czerwca 2013
czwartek, 6 czerwca 2013
Przede wszystkim dziękuję Wam za wsparcie. Jesteście Kochane ;*
Od wczoraj potwornie źle się czuję, zaczęlo się od potwornych mroczków przed oczami, potem zaczęły mi one wirować... Potem doszedł ból głowy, dreszcze i gorączka... Zasnęłam cała zapłakana z bólu, a dziś powtórka z rozrywki... Co prawda pozostał "tylko" ból głowy oraz żołądka, ale jednak... Z początku myślałam, że to przez nadmiar "wrażeń", ale dziś już nei było powodów do stresu, a boli nadal... Teraz obstawiam na wirus... Bo takie objawy od diety? Trochę wątpię, tym bardziej, że wczoraj zjadłam normalnie... Sama nie wiem.
Dziś zjadłam ;
2 kromki chleba razowego z sałatą i ogórkiem 160 kcal
jogurt naturalny i kilka truskawek 100 kcal
bulion 15 kcal
pół kawy 20 kcal
Trochę zupy 150 kcal
Jogurt do picia 140 kcal
Razem; 585 kcal.
Trzymajcie się ciepło. Ja zmykam do "nauki".
Od wczoraj potwornie źle się czuję, zaczęlo się od potwornych mroczków przed oczami, potem zaczęły mi one wirować... Potem doszedł ból głowy, dreszcze i gorączka... Zasnęłam cała zapłakana z bólu, a dziś powtórka z rozrywki... Co prawda pozostał "tylko" ból głowy oraz żołądka, ale jednak... Z początku myślałam, że to przez nadmiar "wrażeń", ale dziś już nei było powodów do stresu, a boli nadal... Teraz obstawiam na wirus... Bo takie objawy od diety? Trochę wątpię, tym bardziej, że wczoraj zjadłam normalnie... Sama nie wiem.
Dziś zjadłam ;
2 kromki chleba razowego z sałatą i ogórkiem 160 kcal
jogurt naturalny i kilka truskawek 100 kcal
bulion 15 kcal
pół kawy 20 kcal
Trochę zupy 150 kcal
Jogurt do picia 140 kcal
Razem; 585 kcal.
Trzymajcie się ciepło. Ja zmykam do "nauki".
środa, 5 czerwca 2013
Dziś był pogrzeb... Sama uroczystość była pięknie przygotowana, trumna była w Kościele, gdzie był odmawiany pierw różaniec, a następnie Msza żałobna. Ksiądz stwierdził, że Babcia była bardzo ważna dla Kościoła, dlatego tak to zorganizował... Potem wyliczali osiągnięcia Babci, udział w wolontariacie (telefon zaufania), wychowanie 5 adoptowanych dzieci... Babcia nawet dostała medal od Prezydenta za swoją działalność. Była wyjątkową osobą. Teraz pewnie jest z Mamą i jest jej dobrze...
Niestety po wszystkim była stypa... Nawet nie wiecie jak było ciężko, zjadłam:
mała bulionówkę rosołu,
jednego ziemniaka + sałatka z marchwi i z kapusty. Mięsa nie tknęłam bo było polane sosem i jakieś takie...
Potem wjechało ciasto... Jakiś biszkopt z mandarynką u góry i bitą śmietaną...
Wszyscy jedli i wychwalali... No to też zjadłam... Nie dlatego, że wychwalali. Było mi głupio, że siedzę jak słup... Nawet mnie za szczególnie nie ciągnęło... No,ale cóż.
+ Rano : jogurt fit (88 kcal) i 5 truskawek = 100 kcal
Kawa 40 kcal.
Nie mam pojęcia ile to razem... Nie wiem ile ten biszkopt miał i ile ma tak ze 150 ml rosołu?
To tyle... Trzymajcie się!
P.S Już nic nie zjem. :)
Niestety po wszystkim była stypa... Nawet nie wiecie jak było ciężko, zjadłam:
mała bulionówkę rosołu,
jednego ziemniaka + sałatka z marchwi i z kapusty. Mięsa nie tknęłam bo było polane sosem i jakieś takie...
Potem wjechało ciasto... Jakiś biszkopt z mandarynką u góry i bitą śmietaną...
Wszyscy jedli i wychwalali... No to też zjadłam... Nie dlatego, że wychwalali. Było mi głupio, że siedzę jak słup... Nawet mnie za szczególnie nie ciągnęło... No,ale cóż.
+ Rano : jogurt fit (88 kcal) i 5 truskawek = 100 kcal
Kawa 40 kcal.
Nie mam pojęcia ile to razem... Nie wiem ile ten biszkopt miał i ile ma tak ze 150 ml rosołu?
To tyle... Trzymajcie się!
P.S Już nic nie zjem. :)
wtorek, 4 czerwca 2013
Hej.
Dziś z kolei jakoś się nie cieszę, bo wyszło za dużo.. :D Tzn na moje oko... Niby mam max. 900 kcal, ale te w okolicach 600 cieszą mnie najbardziej...
No nic... Zjadłam, to trzeba się przyznać.
Jogurt naturalny z 5 truskawkami. 150 kcal
2x kawa 80 kcal
Trochę duszonej kapusty z warzywami (koleżanka robiła i bardzo nalegała bym posmakowała... Nie miałam ochoty, ale jak mówiła, ze specjalnie z myślą o mnie zrobiła taką "lekką" to nie mogłam odmówić...) 150 kcal
2 parówki 200 kcal
Zupka "amore pomidore"... No wiem, wiem... Nie komentujcie tego nawet... 300 kcal.
Wszystko przez to, że przez CAŁY dzień miałam gości.. Jeden poszedł, drugi przychodził... Dopiero wyszli. Nie było czasu na gotowanie...
I tak jestem z siebie dumna bo wystawiłam słodkie czekoladowe cukierki na poczęstunek, a nie tknęłam ani jednego. :D
Razem; 880 kcal.
A jutro pogrzeb... Ciężki dzień.
Trzymajcie się ciepło.
Dziś z kolei jakoś się nie cieszę, bo wyszło za dużo.. :D Tzn na moje oko... Niby mam max. 900 kcal, ale te w okolicach 600 cieszą mnie najbardziej...
No nic... Zjadłam, to trzeba się przyznać.
Jogurt naturalny z 5 truskawkami. 150 kcal
2x kawa 80 kcal
Trochę duszonej kapusty z warzywami (koleżanka robiła i bardzo nalegała bym posmakowała... Nie miałam ochoty, ale jak mówiła, ze specjalnie z myślą o mnie zrobiła taką "lekką" to nie mogłam odmówić...) 150 kcal
2 parówki 200 kcal
Zupka "amore pomidore"... No wiem, wiem... Nie komentujcie tego nawet... 300 kcal.
Wszystko przez to, że przez CAŁY dzień miałam gości.. Jeden poszedł, drugi przychodził... Dopiero wyszli. Nie było czasu na gotowanie...
I tak jestem z siebie dumna bo wystawiłam słodkie czekoladowe cukierki na poczęstunek, a nie tknęłam ani jednego. :D
Razem; 880 kcal.
A jutro pogrzeb... Ciężki dzień.
Trzymajcie się ciepło.
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Dziś już lepiej. Dziękuję Wam za wsparcie.
Jeśli chodzi o wczorajszy bilans, to wcale się nie cieszyłam, bo wiem, że to stanowczo za mało.
Dziś:
3 kromki chleba razowego z sałatą i ogórkiem 255 kcal
2x kawa 80 kcal
Jabłko (małe, dla diabetyków i nawet nie całe...) 30 kcal
3 ogórki gruntowe 15 kcal
1 ziemniak na parze i mały kawałeczek piersi z pary = 160 kcal
Razem; 540 kcal.
Oczywiście dużo ćwiczę!!! :) I dziś kupiłam rozmiar mniejszy żakiet na koniec studiów ;) Szkoda tylko, że uda mi nie maleją, bynajmniej tego nie widzę... Ale cierpliwości... ;)
Trzymajcie się! ;*
Jeśli chodzi o wczorajszy bilans, to wcale się nie cieszyłam, bo wiem, że to stanowczo za mało.
Dziś:
3 kromki chleba razowego z sałatą i ogórkiem 255 kcal
2x kawa 80 kcal
Jabłko (małe, dla diabetyków i nawet nie całe...) 30 kcal
3 ogórki gruntowe 15 kcal
1 ziemniak na parze i mały kawałeczek piersi z pary = 160 kcal
Razem; 540 kcal.
Oczywiście dużo ćwiczę!!! :) I dziś kupiłam rozmiar mniejszy żakiet na koniec studiów ;) Szkoda tylko, że uda mi nie maleją, bynajmniej tego nie widzę... Ale cierpliwości... ;)
Trzymajcie się! ;*
niedziela, 2 czerwca 2013
Hej.
Wiem, że źle, że nie jem śniadań... Tzn ostatnio nie jem.. Nawet nie o to chodzi, że chcę osiągnąć jakiś tam efekt... Po prostu nawał przykrych wydarzeń, spowodował, że nie mam ochoty na jedzenie... Ale postaram się zjadać rano chociaż jakiś owoc.
Dziś;
ogórek kiszony 7 kcal
3 ogórki gruntowe. 15 kcal
jogurt naturalny 82 kcal
mała miseczka platków fit- błonnik 75 kcal.
2x kawa 80 kcal
Razem; 259 kcal.
Wiem, że mało... Niektóre z Was może mi zazdroszczą... Mnie jakoś to nie cieszy, niedawno zjadłam ten jogurt z płatkami i mi teraz niedobrze... Przede mną stoi pokrojone jabłko,ale nie dam rady juz go zjeść...
Wszystko przez stratę kolejnej ważnej w moim życiu osoby... Kolejny pogrzeb... Już w środę..
Wiem, że źle, że nie jem śniadań... Tzn ostatnio nie jem.. Nawet nie o to chodzi, że chcę osiągnąć jakiś tam efekt... Po prostu nawał przykrych wydarzeń, spowodował, że nie mam ochoty na jedzenie... Ale postaram się zjadać rano chociaż jakiś owoc.
Dziś;
ogórek kiszony 7 kcal
3 ogórki gruntowe. 15 kcal
jogurt naturalny 82 kcal
mała miseczka platków fit- błonnik 75 kcal.
2x kawa 80 kcal
Razem; 259 kcal.
Wiem, że mało... Niektóre z Was może mi zazdroszczą... Mnie jakoś to nie cieszy, niedawno zjadłam ten jogurt z płatkami i mi teraz niedobrze... Przede mną stoi pokrojone jabłko,ale nie dam rady juz go zjeść...
Wszystko przez stratę kolejnej ważnej w moim życiu osoby... Kolejny pogrzeb... Już w środę..
Subskrybuj:
Posty (Atom)